POLSKA
Powiedzieli po meczu w Tarnowie
W pojedynku dwóch czołowych drużyn Nice 1. Ligi Żużlowej, Grupa Azoty Unia Tarnów pokonała Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk w stosunku 53:37. Na pomeczowej konferencji, na temat spotkania wypowiedzieli się Mirosław Kowalik i Kacper Gomólski z ekipy gości oraz Paweł Baran i Artur Mroczka, ze strony gospodarzy.
Mirosław Kowalik (trener Renault Zdunek Wybrzeża Gdańsk): –
Gratuluję przede wszystkim, jak zawsze drużynie przeciwnej.
Bezdyskusyjne zwycięstwo. Stało się dokładnie to, czego się bałem, czyli
to, że jak nie dopasujemy się i nie znajdziemy odpowiednich ustawień od
początku, to będziemy mieli problem. Rzeczywiście, tak się stało,
gospodarze w pierwszych wyścigach mocno nam odjechali. Potem niby jakiś
kontakt złapaliśmy, ale to zabrakło do tego, żeby nawiązać jakąś bliską
walkę. Kilka wyścigów mogło się podobać. Przede wszystkim Anders
Thomsen, widzieliście Państwo, że naprawdę pokazał kawał dobrego żużla.
Potrafił jeździć na dystansie, natomiast jego sugestie i ustawienia
przekazywane kolegom nie przekładały się i zupełnie się nie sprawdzały.
To nie jest takie proste, żeby to skopiować. Tak się nie stało. Mało
było tych wyścigów wygranych indywidualnie w naszym wykonaniu, troszkę
za mało. Nawet przy przegranej, liczyłem na zdobycz chociaż 40 punktów,
ale wielkiej tragedii nie ma. Mam nadzieję, że z Unią Tarnów spotkamy
się w finale i że nauczyliśmy się czegoś w tym meczu, że będziemy
potrafili wyciągnąć z tego wnioski, aby przy ewentualnie drugim
kontakcie z tą drużyną, nie powtórzyła się taka sytuacja. Jesteśmy
troszeczkę mądrzejsi, na ile – zobaczymy.
Kacper Gomólski (Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk, 7 punktów): –
Na pewno dziękuję kibicom i tez gratuluję gospodarzom, bo naprawdę
świetnie jadą w tym sezonie u siebie. Myślę, że 37 punktów to nie było
takiej dużej tragedii, aczkolwiek powinniśmy ich zdobyć więcej. Ja
powinienem zdobyć ich więcej, ale po pierwszym biegu zrobiłem korektę.
Cały czas byłem gdzieś blisko, w drugim biegu trzymałem się za
Kannethem, który jest tutaj naprawdę szybki. Później prowadziłem, to
Kuba mnie przeszedł i tak nie zmieniałem za dużo w motocyklu, bo cały
czas miałem to blisko. Trzeba było właśnie korektę zrobić i albo byłoby
lepiej, albo gorzej. Trudno, nie jest źle i trzeba się wziąć do roboty,
teraz zdobywać więcej punktów, żeby zająć drugie miejsce i tyle. Jeśli
chodzi o ustawienia motocykla, to teraz mam całkowicie inne silniki niż
kiedyś. Od moich startów w Tarnowie dzisiaj mija już trzeci rok, więc
jest całkowicie inaczej, ale Artur mi podpowiedział przed meczem
ustawienia… Żartuję oczywiście (śmiech). Ciężko było, 37 punktów w tym
meczu, mam nadzieję, że jak tu wrócimy, zdobędziemy o osiem więcej, albo
i dziewięć.
Paweł Baran (trener Grupa Azoty Unii Tarnów): –
Dziękuję za walkę. Tak, jak Mirek zawsze gratuluje, ja zawsze dziękuję i
też gratuluję. Był to fajny mecz, mógł się podobać. Pomału zbieramy te
punkciki, play-off już jest, a teraz walka tak naprawdę dalej o pierwsze
miejsce, bo to, że wygraliśmy teraz z Gdańskiem, to nie znaczy, że już
na nim jesteśmy do końca. Czekają nas ciężkie mecze, bo w Łodzi
pojedziemy, również do Daugavpils, a żużel pokazuje, jaki jest
nieprzewidywalny. Nawet jeśli nikt nie stawiał na Łotyszy, czy Rosjan,
żużel pokazał, że to jest sport i możemy gadać, a wszystko na torze
trzeba wypracować i tak samo będzie w tym przypadku. Fajny mecz, cieszę
się, że wygrany. Nie patrzę już iloma punktami, cel był jeden – zdobyć
bonus, wygrać za trzy punkty i to się udało osiągnąć. Dobrze, że
wszystko się fajnie i szczęśliwie skończyło, bo było troszeczkę
nerwowości, ale na szczęście jest to poza nami. Dziękuję chłopakom za
walkę, kibicom za doping i też wszystkim, bo pogoda w sobotę nas nie
rozpieszczała. Po udanych dwóch treningach, potem były długie prace na
torze, zatem dziękuję wszystkim. Jeśli chodzi o kolejny mecz w
Daugavpils, to my nigdy nie lekceważymy przeciwnika. Nawet, gdy
przyjechał do nas Rzeszów i wiedzieliśmy, że ich skład będzie „pusty”,
to też była koncentracja i chłopaki też o tym wiedzieli, bo to jest
żużel i nieraz pokazujemy, że można łatwo w biegu prowadzić, jakieś
niedopatrzenie. Dlatego jesteśmy skupieni, wiemy gdzie jedziemy i po co.
Nie będzie to wycieczka na Łotwę, tylko chcemy tam osiągnąć swój cel.
Bardzo mnie to irytuje, jeśli chodzi o pytania o skład. Co niektórzy już
od środy mecz jechali, że „strzelamy sobie w kolano”. Po prostu niech
się nie odzywają, bo jak nie wiedza, to łatwo jest z boku stać i
komentować. My mamy jeden cel – wygrać pierwszą ligę. Jak ja to zrobię i
chłopaki, to jest nasz problem i pomysł. Kto nie pojedzie, to pojedzie.
Ludzie zawsze będą gadać, komentować. Niech sobie gadają, a my robimy
swoje.
Artur Mroczka (Grupa Azoty Unia Tarnów, 10 punktów z dwoma bonusami): –
Teoretycznie wszystko jest ok. Jestem trochę poobijany i ręka boli, ale
tak naprawdę chyba złamań nie ma. Stało się, jak się stało, tam trochę
ciasno było i cóż – Artur mnie nie widział, ale nie mam pretensji, to
jest żużel i to wszystko. Co mogę powiedzieć o meczu? Podeszliśmy do
niego poważnie, potraktowaliśmy przeciwnika z szacunkiem i walczyliśmy
do końca, żeby osiągnąć nasz cel. Myślę, że dzięki temu skupieniu, był
właśnie taki wynik w tym meczu. Jeśli chodzi o zmianę motocykla po
upadku, to ja jechałem ostatnie trzy mecze w Tarnowie na tym silniku,
ale ostatnio coś nie mogłem wygrywać startu. Trenowałem i tak ten drugi
silnik mi trochę lepiej „leżał” na starcie. Myślałem, że w tym meczu
będzie trochę łatwiej „po trasie”, ale pierwsze biegi się męczyłem.
Starty nie były złe, a później, gdy przesiadłem się na drugi motocykl i
też zmieniłem coś, w porównaniu do poprzednich meczów, to jednak było
widać, że ten motor, to jest „to” i chyba muszę jechać na tamtym
silniku. Jeśli chodzi o Andersa Thomsena, nie było żadnego spięcia. On
podchodził, ale ja tam szedłem i nie widziałem, byłem chyba tyłem do
niego. A na torze – ja jeżdżę tak, jak jeżdżę, ale bez kontaktu. Podjadę
do kogoś dosyć blisko, jeśli się ktoś przestraszy, to wtedy tam się coś
dzieje. Nie jeżdżę jednak w płot, nikogo nie wożę i nie przewracam.
Jakby ktoś widział w tym sezonie, to chyba nikogo nie przewróciłem.
Chyba nie można mieć pretensji do mnie, jako zawodnika, który jedzie
szybko gdzieś tam po torze.

PGE Ekstraliga
Krono Plast Włókniarz Częstochowa vs
Fogo Unia Leszno
piątek 18:00
Gezet Stal Gorzów vs
BAYERSYSTEM GKM Grudziądz
piątek 20:30
Pres Toruń vs
Orlen Oil Motor Lublin
niedziela 17:00
Stelmet Falubaz Zielona Góra vs
Betard Sprata Wrocław
niedziela 19:30
Metalkas 2 Ekstraliga
Polonia Piła vs
H. Skrzydlewska Orzeł Łódź
czwartek 18:00
ŻKS Stal Rzeszów vs
Hunters PSŻ Poznań
czwartek 20:00
Moonfin Magnus Ostrów vs
Cellfast Wilki Krosno
niedziela 13:00
Abramczyk Polonia Bydgoscz vs
Innpro ROW Rybnik
niedziela 15:15
Krajowa Liga Żużlowa
Trans MF Landshut Devils vs
Lokomotiv Daugavpils
niedziela 14:00
Wubrzeże Gdańsk vs
Speedway Kraków
niedziela 15:00
Ślask Świętłochowice vs
Ultrapur Omega Gniezno
niedziela 16:00
![]()
| P | Nazwa | M | PD | PM |
| 1. |
8 |
14 |
+66 |
|
| 2. | 8 | 11 | +40 | |
| 3. | 8 | 10 | +90 | |
| 4. | 7 | 10 | +44 | |
| 5 | 8 | 10 | +12 | |
| 6. | 7 | 7 | +18 | |
| 7. |
8 |
2 | -82 | |
| 8. | 8 |
0 |
-170 | |
| 1. | 8 | 17 | +133 | |
| 2. | 8 | 11 | +25 | |
| 3. | 7 | 11 | -26 | |
| 4 | |
7 | 9 | +31 |
| 5. | 7 | 7 | -7 | |
| 6. | 8 | 5 | -31 | |
| 7. | 7 | 4 | -25 | |
| 8. |
7 |
4 |
-114 | |
| 1 |
|
8 | 13 | +49 |
| 2. |
|
6 | 10 | +37 |
| 3. | |
6 | 7 | -3 |
| 4. | 5 | 5 | +3 | |
| 5. | 6 | 5 | -16 | |
| 6. | 5 | 2 | -29 | |
| 7 | 6 | 2 | -64 | |
| 1. | 3 | 6 | +26 | |
| 2. | 3 | 4 | +14 | |
| 3. | 3 | 4 | +14 | |
| 4. | 3 | 4 | +6 | |
| 5. | 2 | 2 | +14 | |
| 6. | 3 | 2 | -8 | |
| 7. | 3 | 0 | -44 | |
| 8. | 2 | 0 | -22 | |
| 1. |
|
|
||
| 2. | ||||
| 3. |
|
|||
| 4. |
|
|||
| 5. |
|
|||
| 6. | ||||
| 7. |
|
|||
| 1. | 5 | 8 | +14 | |
| 2. | 5 | 6 | +15 | |
| 3. | 5 | 4 | +15 | |
| 4. | 5 | 4 | -24 | |
| 5. | 3 | 4 | +1 | |
| 6. | 4 | 3 | -13 | |
| 7. | 4 | 3 | -14 | |
| 8 | 3 | 2 | -14 |
| 1. | 65 | |
| 2. | 62 | |
| 3. | 55 | |
| 4. | 45 | |
| 5. | 44 | |
| 6. | 42 | |
| 7. | 42 | |
| 8. | 37 | |
| 9. | 35 | |
| 10. | 29 | |
| 11. | 23 | |
| 12. | 18 | |
| 13. | 17 | |
| 14. | 12 | |
| 15. | 10 |
| 1. | ||
| 2. | ||
| 3. | ||
| 4. | ||
| 5. | ||
| 6. | ||
| 7. | ||
| 8. | ||
| 9. | ||
| 10. | ||
| 11. | ||
| 12. | ||
| 13. | ||
| 14. | ||
| 15. | ||
| 16. | ||
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. |
| 1. |
16 | |
| 2. |
14 | |
| 3. | 13 | |
| 4. | 12 | |
| 5. | 9 | |
| 6. | 9 | |
| 7. | 9 | |
| 8. | 9 | |
| 9. | 8 | |
| 10. | 7 | |
| 11. | 6 | |
| 12. | 6 | |
| 13. | 4 | |
| 14. | 2 | |
| 15. | 1 | |
| 16. | 1 | |
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. | ||
| 21. | ||
| 22. |
Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.
Więcej wywiadówW niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn.
Więcej felietonówAbsolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.
Więcej artykułów