
Piękne widowisko sportowe stworzyli kibicom zawodnicy obu zespołów na inaugurację sezonu w Rawiczu. Beniaminek zgodnie z przedmeczowymi prognozami nie sprostał wyrównanemu składowi gości. Gospodarze nie poddali się bez walki, a napięcia w XV biegu nie wytrzymał Jason Doyle. Taśma australijskiego debiutanta przekreśliła szansę na zmianę końcowego wyniku.
Kolejarz Rawicz – GTŻ Grudziądz 43:47.Inauguracja sezonu w Rawiczu to długo oczekiwany powrót na zaplecze ekstraligi. Po czterech latach startów w najniższej klasie rozgrywkowej ekipa „Niedźwiadków” wraca do pierwszej ligi.
Część sportową zawodów poprzedziły oficjalne formalności, a okazja była podniosła. Mianowicie rawicki stadion doczekał się niesłychanego splendoru i od dnia wczorajszego nosi imię Floriana Kapały. Wielkiego przed laty zawodnika m.in. Kolejarza Rawicz, wybitnego reprezentanta Polski, legendarnego człowieka. Odsłonięcie obelisku z tablicą pamiątkową, a także otwarcie sezonu odbyło się w obecności przedstawicieli władz miasta na czele z burmistrzem Pawłowskim, rodziny i przyjaciół Floriana Kapały i prezesa Dariusza Cieślaka.
Gospodarze do meczu przystąpili bez swojego słoweńskiego lidera. Jernej Kolenko musiał poddać się obowiązkowemu startowi w mistrzostwach Słowacji, Słowenii i Austrii.
Zabrakło także walecznego Semena Własow. Rosjanin upadł na treningu i wypadł ze składu.
Zaczęło się nerwowo i remisowo. Start do biegu pierwszego wygrywa Kajzer, lecz mądrze z łuku wyjeżdża Mroczka i to on dowozi trzy punkty.
Chwilę później sędzia Jan Banasiak wyklucza opóźniającego ustawienie się pod taśmą
Niklasa Klingberga, lecz osamotniony
Mariusz Puszakowski nie daje rywalom najmniejszych szans.
Wyścig trzeci to walka na prostej startowej Zieji i Allena. Anglik jadący najbliżej krawężnika powoduje „efekt domina”, a na tor upada szeroko jadący
Jamroży. W powtórce bardzo szybki Ronnie zdobywa pierwsze biegowe zwycięstwo Kolejarza w tym sezonie.
W wyścigu czwartym na prowadzeniu znajduje się
Staszek. Za nim jak cień podążą
Grzegorz Knapp. Obaj trzykrotnie tasują się tzw. nożycami, a zwycięża wychowanek GKM – u w barwach rawickich.
Dopiero po biegu szóstym goście za sprawą świetnie rozumiejących się na torze Allena i
Smolinskiego wychodzą na czteropunktowe prowadzenie. Po kolejnym sędzia upomina
Artura Mroczkę, za utrudnianie startu.
Dodatkowej atrakcyjności wczorajszemu spotkaniu nadawał debiut w polskiej lidze zawodnika pochodzącego z „Krainy kangurów”.
Jason Doyle mający za sobą tylko kilka treningów na miejscowym torze, pokazał, że angielska nauka speedway`a przynosi efekty. Australijczyk imponował ogromną wolą walki i odwagą. Sprytnie poradził sobie z znajdującą się przed nim parą gości w 9. wyścigu jadąc tuż przy krawężniku.
Zespół z Grudziądza miał w swoich szeregach ośmiu punktujących żużlowców. Nawet rezerwowy
Morten Risager przyczynił się do wygranej, dając świetną zmianę i wespół z Pawłem Staszkiem odpierając ataki szalejącego za ich plecami pod bandą Jamrożego.
Kolejny bieg udało się rozegrać dopiero za trzecim razem. Najpierw
Marcela Kajzera wywiózł Martin Smolinski, a w powtórce Oliver Allen nie zostawił miejsca Doylowi. Ku niezadowoleniu publiczności sędzia nie dopuścił po raz kolejny całej czwórki, lecz wykluczył Australijczyka. Te dwa biegi były kluczowe dla dalszych losów spotkania.
Nadzieję w serca kibiców „żółto – zielonych” wlał Grzegorz Knapp, wyprzedzając na drugim łuku „po małej” Klingberga, jadąc parą z Jarmożym po dublet.
Emocje udzieliły się również na widowni. Publiczność gości, jak i gospodarzy podgrzewała atmosferę do czerwoności, oczywiście wszystko w granicach sportowego dopingu.
Bohaterem wyścigu 14. był bez wątpienia osiemnastoletni wychowanek z Rawicza. Zawodnicy nerwowo stali pod taśmą, czekając na zwolnienie zamka maszyny startowej. Wstrzelił się wręcz idealnie Anglik z Grudziądza, ale był to nierówny start. Powtórka i para grudziądzan na czele. Duet Kolejarza zamyka stawkę, a strata jest duża. Marcel Kajzer jadąc początkowo na końcu stawki powoli przesuwa się do przodu i konsekwentnie trzyma się ścieżki przy krawężniku, wykorzystując błędy przeciwników. Przedłuża szanse swojego zespołu na korzystny rezultat.
Wynik jest sprawą otwartą, jeszcze wszystko może się zdarzyć – krótko trwa ta chwila. Żużlowcy czekają na moment, kiedy będą mogli puścić sprzęgło. Stojący najbliżej bandy, w niebieskim kasku Doyle dotyka taśmy. Na trybunie jęk zawodu – już nic nie jest w stanie odebrać podopiecznym Andrzeja Maroszka zwycięstwa.
Mimo, że Jason zawiódł w najważniejszym momencie, to już teraz poprzez swoją ambicję zyskał wielu sympatyków. Dzisiaj najlepiej radzili sobie zawodnicy młodego pokolenia, którzy zdobyli razem 35 punktów i zabrakło im wsparcia doświadczonych kolegów.
Niestety swoich fanów zawodzą ubiegłoroczni liderzy, najskuteczniejsi Polacy minionej II ligi
Piotr Dym i
Andrzej Zieja. Obaj kilka razy byli wyprzedzani, gdyż za każdym razem byli zbyt wolni, aby dowieźć pozycję przed rywalem do mety. Na ich postawę na pewno wpływ mają kontuzje i rehabilitacje po operacjach. Póki co w niczym nie przypominają żużlowców, którzy decydowali o sile „Niedźwiadków”, lecz żużlowi sympatycy mają nadzieję, że wkrótce uda im się ponownie poprowadzić drużynę do zwycięstw, bo bez ich wsparcia może okazać się to bardzo trudne.
Kolejarz Rawicz
9. Jason Doyle (1,3,3,w,1,t) – 8
10. Piotr Dym (2,0,0,-) – 2
11. Andrzej Zieja (0,d,0,-) – 0
12. Ronnie Jamroży (3,3,1,3,3,2) – 15
13. Grzeogrz Knapp (3,0,1*,2*,0) – 6+2
14. Marcel Kajzer (2,1,2,3,3) – 11
15. Erik Pudel (1,d) – 1
16. Paweł Ratajszczak NS
GTŻ Grudziądz
1. Mariusz Puszakowski (3,1,0,2,2) – 8
2. Niklas Klingberg (w,2,3,1,1) – 7
3. Oliver Allen (1*,3,1*,1,1*) – 7+3
4. Martin Smolinski (2,2*,2,2,3) – 11+1
5. Paweł Staszek (2,2,2*,0) – 6+1
6. Artur Mroczka (3,1*,-,-) – 4+1
7. Kamil Brzozowski (d,1) – 1
8. Morten Risager (3,0) – 3
Bieg po biegu:
I. (64,48) Mroczka, Kajzer, Pudel, Brzozowski (d/4) 3:3
II. (63,83) Puszakowski, Dyme, Doyle, Klingberg (w/2m) 3:3 (6:6)
III. (63,77) Jamroży, Smolinski, Allen, Zieja 3:3 (9:9)
IV. (65,31) Knapp, Staszek, Brzozowski, Pudel (d/4) 3:3 (12:12)
V. (64,80) Jamroży, Klingberg, Puszakowski, Zieja (d/4) 3:3 (15:15)
VI. (65,24) Allen, Smolinski, Kajzer, Knapp 1:5 (16:20)
VII. (64,43) Doyle, Staszek, Mroczka, Dym 3:3 (19:23)
VIII. (64,86) Klingberg, Kajzer, Knapp, Puszakowski 3:3 (22:26)
IX. (64,52) Doyle, Smolinski, Allen, Dym 3:3 (25:29)
X. (64,74) Risager, Staszek, Jamroży, Zieja 1:5 (26:34)
XI. (65,53) Kajzer, Smolinski, Allen, Doyle (w/u) 3:3 (29:37)
XII. (65,18) Jamroży, Puszakowski, Doyle, Risager 4:2 (33:39)
XIII. (64,95) Jamroży, Knapp, Klingberg, Staszek 5:1 (38:40)
XIV. (65,85) Kajzer, Puszakowski, Allen, Knapp 3:3 (41:43)
XV. (65,02) Smolinski, Jamroży, Klingberg, Doyle (t) 2:4 (43:47)
NCD: 63,77 w 3. biegu Ronnie Jamroży
Widzów: 2 500