eSpeedway.pl | To co kochasz - żużel
eSpeedway.pl - Współpraca - Reklama - Redakcja
Kibiców online: 259
eSpeedway.pl - Ogólnopolski Portal Żużlowy
eSpeedway Team
Reklama
Xtreme fitness
#MistrzJestJeden
Reklama
Współpraca

  Wywiady

  Robert Dowhan: Działam na szkodę spółki
 2011-09-27 16:19:30  Patryk Rojek    inf.własna

Zapraszamy na obszerny wywiad z prezesem Falubazu Zielona Góra Robertem Dowhanem. Rozmowa została przeprowadzona przed sobotnim turniejem o Grand Prix Chorwacji. Szef zielonogórskiego klubu wypowiada się m.in. kwestię budowania zespołu na przyszłoroczny sezon, oraz sprawy związane z funkcjonowaniem Speedway Ekstraligi.

Pańska obecność podczas Grand Prix Chorwacji zapewne związana jest z osoba Grega Hancocka. Amerykanin ma olbrzymią szansę zapewnić sobie już dzisiaj tytuł mistrza świata.
- Zjawiłem się w Gorican, przede wszystkim po to, aby dopingować Grega. Istotnie, niewykluczone, że dziś zapadnie ostatecznie rozstrzygnięcie, ale musimy pamiętać, że Amerykanin jest po ciężkiej kontuzji i na pewno nie będzie jechał na sto procent. Gdyby był zdrowy wydaje mi się, że kwestia złotego medalu byłaby rozstrzygnięta. Jarek Hampel i Andreas Jonsson zapewnie nie powiedzieli ostatniego słowa, jednak wydaje mi się, że Greg nie wypuści zwycięstwa ze swoich rąk.

Można powiedzieć, że Pańska sytuacja jest do pozazdroszczenia, bowiem drugi z zawodników Stelmet Falubazu, Andreas Jonsson również walczy o najwyższe laury.
- Tak, z pewnością, jeśli chodzi o medale mistrzostw świata to sytuacja jest wyśmienita, natomiast nie pozazdroszczenia w kwestiach ligowych, bowiem po zakończeniu sezonu będę zmuszony dokonać wyboru ze stratą dla samego klubu, ale także i dla całego speedwaya. Uważam, że te przepisy są chore i śmieszne zarazem. Tego typu rozwiązań nie stosuje się w żadnej innej dyscyplinie, zawsze dobre drużyny są wzorem do naśladowania dla innych. U nas niestety jest odwrotnie, ci najlepsi muszą równać ku tym najsłabszym. To obrazuje cały absurd związany z tymi nowymi regulacjami. Mam nadzieję, że zmieni się to szybko i prezes Andrzej Witkowski nie dopuści do tego typu zapisów w regulaminie na sezon 2012. Nie może być tak, żebyśmy wybierali między jednym, drugim czy nawet trzecim zawodnikiem – tak jak w przypadku Zielonej Góry – którzy są już zobowiązani długoletnimi kontraktami. Wracając do Andreasa Jonssona to z pewnością cieszy jego postawa w tym sezonie. Zakontraktowanie tego zawodnika to był strzał w dziesiątkę. Bardzo dobrze wkomponował się w naszą drużynę. Osobiście bardzo lubię tego zawodnika, zawsze jest uśmiechnięty i skory do pomocy. Jeszcze nie zdarzyło się żeby na cokolwiek narzekał. Często zdarza się tak, że po niedzielnym meczu zostaje w Zielonej Górze, poznał już mnóstwo ludzi związanych z tym miastem. Mam nadzieję, że dobrze się zaklimatyzował.  Rozmawiałem z nim po meczu z Gorzowem i nie wyobrażam sobie, aby zabrakło go w naszym klubie. On stwierdził, że również nie chce żadnych zmian, co świadczy o trafionym kontrakcie z obydwu stron.

Ostatnio ukazała się informacja ze źródłem exide.pl, jakoby po zdobyciu złotego medalu, Greg Hancock miał zrezygnować z uczestnictwa w cyklu Grand Prix.
- Szczerze mówiąc jestem zaskoczony słysząc takie informacje. Dla mnie osobiście jest to niezwykle trudny temat. Nie prowadziłem jeszcze żadnych rozmów związanych z tym problemem, postanowiłem, że ewentualne negocjacie będę przeprowadzał po zakończeniu rozgrywek. Dla mnie cenny jest każdy zawodnik, zarówno ten startujący w cyklu Grand Prix, jak i ten, który stanowi tzw. drugą linię. Zawsze staram się budować zespół, który będzie funkcjonował, co najmniej przez kilka sezonów, dlatego dotychczas dokonywaliśmy jedynie kosmetycznych zmian w składzie. Dopiero przed sezonem 2011 była pewna rotacja, w której wzięło udział dwóch zawodników. Wracając do Grega, to, jeżeli ta informacja okaże się prawdziwa, to byłoby to piękne zakończenie kariery w cyklu Grand Prix. Amerykanin odszedłby w glorii chwały, z pożytkiem dla Zielonej Góry. Znacznie ułatwiłoby mi to dalsze rozmowy i nie ukrywam, że w takiej sytuacji mam już gotowy kontrakt dla Hancocka. Musimy jednak zaczekać, na wypowiedź samego zainteresowanego. Szczerze mówiąc chciałem po cichu zaproponować mu takie rozwiązanie. Z drugiej strony, jestem człowiekiem sportu i trudno jest proponować zawodnikom tak absurdalne rozwiązania: „nie walcz o jak najlepsze miejsca, nie walcz o tytuł mistrza świata”. Przecież to jest chore! Niestety, takie posunięcia podpowiada Speedway Ekstraliga – nie pchaj się tam, gdzie są najlepsi. Dlatego ciężko mi wyobrazić sobie taką rozmowę, którą zaczynam od słów: „Greg może pomyślisz nad rezygnacją ze startów w cyklu Grand Prix?” Skoro pojawiają się takie informacje, to miałbym zadanie ułatwione, aczkolwiek to nie jest żadne rozwiązanie. To jedynie półśrodek, bo myślę że Greg, który jest obecnie w doskonałej formie, w przyszłym sezonie będzie prezentował się równie dobrze. Nie zapominajmy też, że Hancock jest znakomitym, a zarazem jedynym, ambasadorem dla USA w światowym żużlu. Ponadto zarówno on, jak i Tomasz Gollob jest przykładem na to, że w sporcie wiek nie ma większego znaczenia i ludzie, którzy urodzili się na początku lat 70-tych wciąż mogą odnosić sukcesy.

W składzie Falubazu pozostaje jeszcze jeden zawodnik, który w przyszłym sezonie będzie występował w cyklu Grand Prix. Mowa oczywiście o Piotrze Protasiewiczu. Kilka dni temu miałem okazję rozmawiać z nim na temat ewentualnej rezygnacji ze startów w przyszłorocznych mistrzostwach świata. Piotr odparł dyplomatycznie, iż skupia się na walce mistrzostwo polski, a sprawy związane z regulaminem pozostawia prezesowi. Zapytam wprost: czy będzie Pan nakłaniał swojego kapitana do rezygnacji ze startów w Grand Prix?
- Zawsze może tak zrobić. Tylko, dlaczego ma rezygnować z czegoś co sprawia mu satysfakcję i radość. A być może właśnie w tym sezonie Piotr przełamał się i ma szansę powalczyć o dobry wynik w cyklu Grand Prix. Dlaczego mam mu tego zabraniać? To, że poprzednie występy nie były najlepsze nie znaczy, że tym razem będzie skazany na porażkę. Co prawda swego czasu sam zapowiadał, że cykl Grand Prix uważa za rozdział zamknięty, jednak raz jeszcze potwierdziło się mądre przysłowie „ nigdy nie mów nigdy.” Dlaczego mam mu zamykać drogę, kiedy przeszedł całą ścieżkę eliminacji do Grand Prix i zapewnił sobie udział w przyszłorocznym cyklu? W imię głupich przepisów ma rezygnować z tego wszystkiego?  Przecież to absurd! W piłce nożnej czy innych dyscyplinach nie stosuje się takich rozwiązań, zawodnicy walczą w tych najważniejszych światowych rozgrywkach i biorą udział w zmaganiach ligowych. Każdy dąży do tego żeby jak najlepiej pokazać swój klub, dzisiaj to już standard mieć własną telewizję, gadżety napoje itd. A u nas coś takiego jest napiętnowane. Najlepiej żeby zawodnicy byli słabi, żeby jeden z cyklu Grad Prix startował w jednym zespole, albo żeby ograniczyć im finanse. To jest kompletnie niezrozumiałe…

… a za chwilę może doprowadzić do całkowitego kuriozum, kiedy zawodnicy będą rezygnować ze startów w Grand Prix, na rzecz występów w polskiej Speedway Ekstralidze.
- Muszę przyznać, że takie głowy chodzą wśród zawodników. Mogę to przedstawić choćby na przykładzie Piotrka Protasiewicza – choć raz jeszcze zaznaczam, że nie rozmawiałem z nim na ten temat. Gdyby istotnie zrezygnował ze startów w cyklu Grand Prix, wśród najlepszych pozostaliby jedynie Tomasz Gollob i Jarosław Hampel, kiedy przywykliśmy już do obecności większej liczby zawodników z naszego kraju, kiedy w ciągu sezonu trzy imprezy Grand Prix odbywają się w Polsce. Ciekaw jestem, co wówczas zrobią włodarze cyklu Grand Prix? Być może okaże się, że to zawodnicy zaszachują kierownictwo BSI, a to doprowadzi do zmiany przepisów w Speedway Ekstralidze.

Nie uważa Pan, że najwyższy czas aby zmienić zasady funkcjonowanie spółki o nazwie Speedway Ekstraliga? Wspomniał Pan o wzorach piłkarskich, ja się powołam na wzory z koszykówki NBA. Oczywiście obydwie ligi są na zupełnie innych płaszczyznach organizacyjnych, jednak czy nie warto byłoby, wzorem właśnie NBA oddać władzę nad Speedway Ekstraligą w ręce jeden osoby, która autorytatywnie decydowałaby o jej obliczu?
- Dotychczasowy model zarządzania spółką się nie sprawdził. Speedway Ekstraligę tworzą prezesi poszczególnych klubów plus PZM-ot, tylko że każdy z tych prezesów na pierwszym miejscu stawia dobro własnego zespołu, a dopiero później dobro spółki. Zawsze myślę jak podnieść rękę, aby nie zaszkodzić swojemu klubowi, czyli de facto działam na szkodę spółki. Tak to właśnie działa i nie ma, co owijać w bawełnę, że jest inaczej. Stąd też moja prośba do prezesa Witkowskiego i wniosek na ostatnim zebraniu, aby prawa Speedway Ekstraligi z powrotem wróciły do Polskiego Związku Motorowego. Chciałbym, aby to związek wyznaczył osobę, która będzie kierowała spółką, która nie będzie powiązana z żadnym klubem. Taki przedstawiciel mógłby decydować o kształcie regulaminu rozgrywek i podejmować decyzję w innych kwestiach. Obecnie to wygląda w ten sposób, że co roku obradujemy i każdy myśli jedynie o tym jaki będzie miał budżet, jakiego zawodnika zakontraktuje, czy ma w swoim klubie zdolnych wychowanków itd. Powtórzę raz jeszcze, to jest działanie na szkodę spółki. Te wszystkie uprawnienia muszą być skupione wokół jednego człowieka, lub kilku osób, ale takich które nie będą związane z poszczególnymi zespołami, które samodzielnie będą podejmować pewne decyzje. Takie rozwiązanie uzdrowiłoby całą sytuację, myślę, że moglibyśmy liczyć na pewną stabilizację przepisów, a nie jak jest to obecnie, że działania podejmowane są na szybko, tylko dla tego, że komuś się nie wiedzie, że sponsor się wycofał, zawodnik skończył się karierę, albo jeszcze coś innego. Dziś właśnie w ten sposób się to odbywa! Dlatego cieszę się, że PZM-ot mocno zaangażował się w dokonanie pewnych zmian. Wierzę w mądrość prezesa Witkowskiego i tak naprawdę z niecierpliwością czekam, na moment, kiedy podczas głosowania będę mógł podnieść rękę za tym, żeby oddać swoje uprawnienia i żeby Speedway Ekstraliga była rządzona – tak jak pan powiedział na wstępie - na przykładzie chociażby koszykówki.

Pracuje Pan w środowisku żużlowym już od kilku sezonów. Czy nie męczą Pana te ciągłe spory, waśnie? Czy nie ma Pan czasem dość tego polskiego piekiełka?
- Dwa dni temu podczas konferencji prasowej podsumowującej cały sezon podziękowałem kibicom, zawodnikom, sponsorom, a jednocześnie podtrzymałem swoje słowa, że mój czas w żużlu powoli dobiega końca. Wiadomo, że kandyduje do Senatu, mam swoją firmę, życie rodzinne, jednak bycie w klubie nie ogranicza się wyłącznie do pełnienia funkcji prezesa. Można wspierać swój zespół pełniąc inną rolę i takie rozwiązanie właśnie zadeklarowałem. Nie wyobrażam sobie, aby jednego dnia zamknąć ten rozdział i odsunąć się na bok. Tak naprawdę w żużlu cały czas kręci się koło, w którym sezon jeszcze dobrze się nie skończył, a już trzeba myśleć o tym, aby rozliczyć zawodników, zrobić bilans i wszystkie rzeczy związane ze spółką, później należy wystąpić o licencję, w międzyczasie kontraktuje się zawodników, później jest sprzedaż karnetów, pierwsze pieniądze dla zawodników, obóz szkoleniowy i cały sezon rozpoczyna się na nowo. Tak to mniej więcej wygląda, tak naprawdę w tym roku po raz czwarty będziemy na podium, a nawet nie zdarzę nacieszyć tym medalem. Dlatego dla prezesa, szczególnie, jeśli sprawuje zarząd jednoosobowo – tak jak w moim przypadku – ciężko jest z dnia na dzień zrezygnować ze stanowiska. Oczywiście można to zrobić, ale należy taką operację przeprowadzić płynnie i ja takie rozwiązanie zadeklarowałem.

Na koniec chciałbym poruszyć temat finału Speedway Ekstraligi. Pański zespół po raz kolejny będzie walczył o najwyższe laury, tym razem jednak to Falubaz występuje w roli faworyta.
- Bardzo się cieszę, że jesteśmy upatrywani w roli faworyta. Pewno mielibyśmy jeszcze większe szanse, gdyby Rafał Dobrucki był z nami, gdyby Grzegorz Zengota nie nabawił się bolesnej kontuzji u progu sezonu, w końcu gdyby Greg Hancock był pełni zdrowy, bo w trakcie pojedynku w Gorzowie o mało nie stracił nogi, na tym nieregulaminowym torze.  Jak będzie w finale? Zobaczymy. Nigdy nie kalkuluję, owszem cieszę się, ze jesteśmy w finale, jednak wygra ten zespół, który okaże się lepszy w dwumeczu.

Czy Greg Hancock wystąpi w pojedynkach z Unią Leszno?
- Greg Hancock jest gotów do startu w tych pojedynkach. Ma tylko nadzieję, że tor w Lesznie pozwoli mu na skuteczną jazdę. On jeszcze nigdy nie zdobył tytułu drużynowego mistrza polski, gdyby to się udało plus złoty krążek mistrzostw świata, to byłoby zwieńczenie pewnej części jego sportowej kariery.

Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w finale.
- Dziękuję również.

Reklama

 


Relacje Live

Krajowa Liga Żużlowa

LVBET Lokomotiv Daugavpils vs OK Kolejarz Opole
sobota 15:15

Trans MF Landshut Devils vs Ultrapur Omega Gniezno
niedziela 14:00

LVBET Lokomotiv Daugavpils vs Śląsk Świętłochowice
niedizela 15:15

Polska vs Australia
niedziela 19:00

Finał MIMP - Bydgoszcz
sobota 20:00

SGP Challenge - Terenzano
sobota 20:15

Tabele ligowe

 

P Nazwa M PD PM
 PGE Ekstraliga
1. Betard Sparta Wrocław

11

20

+66

2.  Pres Toruń 11 17 +107
3.  Fogo Unia Leszno 11 17 +68
4. Orlen Oil Motor Lublin 11 17 +93
5  Bayersystem GKM Grudziądz 11 14 +17
6. Gezet Stal Gorzów 11 10 -17
7. Stelmet Falubaz Zielona Góra

11

7 -96
8. Krono- Plast Włókniarz Częstochowa 11

0

-228
 Metalkas 2. Ekstraliga
1. Abramczyk Polonia Bydgoszcz 11 26 +203
2. H. Skrzydlewska Orzeł Łódź 11 14 -42
3. Hunters PSŻ Poznań  11 14 +3
4 Innpro ROW Rybnik 11 13 +31
5. Dakar Development Stal Rzeszów 11 12 -1
6. Polonia Piła 11 10 -109
7. Moonfin Magnus Ostrów 11 8 -47
8. Cellfast Wilki Krosno

11

7

-38
 Krajowa Liga Żużlowa
1

Wybrzeże Gdańsk

11 22 +117
2.

Ultrapur Start Gniezno

10 15 +5
3. Trans MF Landshut Devil 10 15 +36
4.  Ok Kolejar Opole 10 11 -2
5. LVBET Lokomotiv Daugavpils 10 10 -26
6.  Speedway Kraków  10 8 -67
7  MKS Śląsk Świętłochowice 10 6 -74
 Bauhaus-Ligan
1. Smederna Eskilstuna 11 21 +77
2. Indianerna Kumla  10 19 +120
3. Lejonen Gislaved 11 16 +48
4. Vastervik Speedway 10 15 +68
5. Vargarna Norrkoeping 10 9 +8
6. Dackarna Malilla 10 9 -41
7. Rospiggarna Hallstavik 11 6 -120
8. Piraterna Motala 11 0 -155



 
SGB Premiership
1. Belle Vue Aces

 


 

2. Ipswitch Witches


3.  Sheffield Tigers

 

4.  Leicester Lions

 


5.  King's Lynn Stars

 

6.  Northampthon Foxes


7.

 



 


SpeedwayLigaen


1. Sønderjylland Elite Speedway  9 17 +42
2. Holsted Tigers 9 14 +70
3. GSK Liga 8 12 +31
4. Team Fjelsted 8 10 -16
5. Esbjerg Vikings 9 9 +3
6. Region Varde Elitesport 8 5 -16
7. Slangerup Speedway 8 4 -49
8 Nordjysk Elite Speedway 7 3 -73

Klasyfikacja SGP
1.  Bartosz Zmarzlik 98
2.  Brady Kurt 93
3. Robert Lambert 81
4.  Michael Jepsen Jensen 66
5. Jack Holde 55
6.  Leon Madsen 55
7. Kacper Woryna 55
8.  Max Fricke 54
9.  Patryk Dudek 51
10.  Andrzej Lebiediew 44
11. Jason Doyle 42
12.  Dominik Kubera 28
13.  Daniel Bewley 18
14.  Nazar Parnicki  16
15.  Frederik Lindgre 12
Klasyfikacja SEC
1.  Leon Madsen 14
2.  Patryk Dudek 14
3.  Mikkel Michelsen 11
4.  Michael Jepsen Jensen 13
5.  Kai Huckenebck 12
6.   Mathias Pollestad 9
7.  Piotr Pawlicki 8
8.  Kacper Woryna 8
9.  Jan Kvech 7
10.  Przemysław Pawlicki 7
11.  Maciej Janowski 6
12.  Andrzej Lebiediew 6
13.  Kim Nilsson 6
14.  Adam Ellis 3
15.  Damian Ratajczak 2
16.  Nazar Parnicki 0
17.

18.

19.

20. r Rasmus Jensen 0

 

Klasyfikacja IMP
1.
Kacper Woryna 26
2.
Maciej Janowski 22
3.  Patryk Dudek 22
4. Bartosz Zmarzlik 20
5.  Piotr Pawlicki 20
6.  Krzysztof Buczkowski 20
7. Wiktor Przyjemsk 20
8.  Jakub Jamróg 16
9. Tobiasz Musielak 15
10. Dominik Kubera 15
11.  Szymon Woźniak 13
12. Przemysław Pawlicki 12
13.  Mateusz Cierniak 12
14.  Maksymilian Pawelczak 10
15. Jakub Miśkowiak 6
16.  Bartosz Jaworski 1
17. Radosław Kowalski 1
18.  Antoni Kawczyński 1
19.

20.

21.

22.  
Klasyfikacja SGP2

1. Wiktor Przyjemski 20
2.  Mikkel Andersen 18
3.  Vilads Nagel 16
4.  William Drejer 14
5.  Kevin Małkiewicz 12
6.  Slater Lightcap 11
7.  Maksymilian Pawełczak 10
8  Beau Bailey 9
9.  William Cairns 8
10.  Rasmus Karlsson 7
11.  Nicolai Heiselberg 6
12.  Antoni Mencel 5
13.  Sven Cerjak 4
14.  Mitchell McDiarmid 2
15.  Adam Bednar 0

Partner

 

Ostatni wywiad
   Sam Masters: Prezes Knop sam zakupił mi silnik

Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.

  Więcej wywiadów
Ostatni felieton
   Pierwszy sezon bez Rosjan w polskich ligach (felieton)

W niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn. 

  Więcej felietonów
Ostatni artykuł
   Niezbędnik Żużlowy już w sprzedaży

Absolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.

  Więcej artykułów
Design by Danno - Copyright by eSpeedway.pl - Engine by wmaster.eu