eSpeedway.pl | To co kochasz - żużel
eSpeedway.pl - Współpraca - Reklama - Redakcja
Kibiców online: 291
eSpeedway.pl - Ogólnopolski Portal Żużlowy
eSpeedway Team
Reklama
Xtreme fitness
#MistrzJestJeden
Reklama
Współpraca

  POLSKA

  Robert Miśkowiak: Pokazaliśmy fajną jazdę
 2016-07-18 13:35:17  Krystian Natoński    inf.własna

Niesamowite emocje towarzyszyły wszystkim kibicom podczas niedzielnego meczu Eko-Dir Włókniarza Częstochowa z Orłem Łódź, w którym to gospodarze ostatecznie wygrali 46:44. Jednym z liderów zespołu gości był Robert Miśkowiak, który wywalczył 9 punktów plus trzy bonusy.

Przebieg tego pojedynku był arcyciekawy, ponieważ po jedenastu gonitwach na tablicy świetlnej widniał wynik 40:26 na korzyść Eko-Dir Włókniarza. Kibice Biało-Zielonych wiwatowali, myśląc już także w kontekście pewnego punktu bonusowego przed rewanżem w Łodzi. Tym czasem w trzech kolejnych wyścigach goście za każdym razem przekraczali linię mety na dwóch pierwszych miejscach i o wszystkim musiał zadecydować ostatni bieg.

- Podjęliśmy rękawice i tymi ostatnimi biegami zrobiliśmy coś, co tak naprawdę rzadko kiedy zdarza się w zawodach. Gospodarze wypracowali sobie znaczną przewagę. My mieliśmy też pewne problemy na początku. W środku zawodów ja się trochę pogubiłem z ustawieniami na tym torze, rzadko tutaj jeździmy i też tak naprawdę tutaj miejscowi zawodnicy bardzo dobrze jadą, znają tor oraz ścieżki. Było to doskonale widać. My, kiedy już załapaliśmy o co tutaj chodzi i zaczęliśmy jechać, to tak naprawdę zabrakło nam bardzo mało punktów. Przed ostatnim biegiem myślałem, że wygramy jeszcze raz podwójnie i zwyciężymy to spotkanie, ale ta znaczna przewaga jaka była wypracowana wcześniej wystarczyła do końcowego biegu - mówi IMŚJ z 2004 roku.

Mimo, że końcowy rezultat wskazuje na wyrównane spotkanie, to z pewnością do jedenastego biegu takowe nie było, gdyż częstochowianie byli zdecydowanie lepsi od swoich rywali, na co wskazuje także wynik 40:26. Co zdaniem Roberta Miśkowiaka było przyczyną takiego stanu rzeczy? - To było dużo, ale wiadomo, że to jest sport. Pogubiliśmy się z ustawieniami, z motocyklami, popełnialiśmy też trochę błędów z rozegraniem pierwszego łuku. Ja też jestem trochę zły na siebie, bo pogubiłem niepotrzebnie trochę punktów. Chciałem zmieniać ustawienia, chyba niepotrzebnie, ponieważ trzeba było zostawić te same przełożenia, bo później jest całkiem klapa, więc jestem trochę na to zły, ale cóż zrobić. Wydaję mi się, że pokazaliśmy świetne widowisko, hart ducha i pokazaliśmy to, że Łódź jest mocną drużyną.

Na częstochowskim torze po raz kolejny nie brakowało emocji. Wiele gonitw rozstrzygało się na dystansie, a gospodarze wykorzystali lepszą znajomość miejscowego owalu. - Dokładnie, wszystko się mogło zdarzyć. Po tym spotkaniu wszyscy jesteśmy o te doświadczenia dużo mądrzejsi. Pojeździliśmy na tym torze, poznaliśmy ścieżki, więc w przypadku gdybyśmy byli w finale z Włókniarzem, na pewno będziemy już inną drużyną, jak na początku tego spotkania.

Orzeł Łódź jak dotąd miał kapitalną passę jedenastu kolejnych zwycięstw w rozgrywkach Nice PLŻ. Do meczu w Częstochowie ekipa z województwa łódzkiego przegrała zaledwie jeden pojedynek. Eko-Dir Włókniarz zakończył więc świetną serię łodzian. - To nie jest może jakiś zimny prysznic. To jest przegrana, ale w pięknym stylu i po walce. Co prawda jest to przegrana, ale nie ma wstydu, bo każdy kto tutaj był, to widział co się działo na torze i każdy może z pewnością z ręką na sercu powiedzieć, że pokazaliśmy fajną jazdę.

O tym, że była to porażka po walce świadczy reakcja łódzkich kibiców, którzy stawili się do Częstochowy w dużej grupie i podziękowali swoim zawodnikom po ostatnim biegu. - Kibice po przegranym meczu nam podziękowali. Ja sam jestem naprawdę zły na siebie, ale kibice powiedzieli mi „Ty się nie smuć, o co chodzi? Była świetna walka, nam się podobało”, i na tym to właśnie wszystko polega. Szkoda, że przegraliśmy, ale przegraliśmy tylko dwoma punktami. Zwycięstwo mieliśmy na wyciągnięcie ręki.

Warto podkreślić różnicę jaką zrobił w tej rywalizacji Hubert Łęgowik. Młodzieżowiec gospodarzy wywalczył aż trzynaście punktów z bonusem i z pewnością został bohaterem spotkania. - To jest bardzo mocna siła i była to spora przewaga, mocna broń w postaci Włókniarza. Widać po punktach, że nasi juniorzy też zrobili fajny wynik. Adrian (Gała przyp. red.) zdobył dziewięć punktów plus bonus, niestety Oskar nie zapisał żadnego „oczka”, z kolei po stronie Częstochowy tych punktów juniorów jest razem szesnaście, więc tak naprawdę, gdyby ci juniorzy jechali na równym poziomie, wówczas to spotkanie mielibyśmy wygrane, ale taki jest sport i nie ma co kalkulować. Jeden musi jechać gorzej, żeby ktoś pojechał lepiej i tutaj nie ma reguły. Dzisiaj Włókniarz był lepszy i tak jak powiedziałem wcześniej, od początku pojedynku zrobił sobie taką bezpieczną przewagę i to im w zupełności wystarczyło do utrzymania dobrego rezultatu, mimo naszej dobrej jazdy w końcówce spotkania.

Innym ważnym wydarzeniem w tym meczu był upadek Daniela Jeleniewskiego, który w jedenastym biegu pojechał zbyt szeroko i zahaczył o bandę. Niestety wychowanek Motoru Lublin został odwieziony karetką do szpitala, a przed powtórką tego wyścigu trwała długa przerwa w oczekiwaniu na ambulans. To właśnie po tej pauzie Orzeł Łódź wrócił do gry, lecz Robert Miśkowiak zapewnia, że żadnych wyjątkowych narad w tym czasie nie było. - Były pewne konsultacje, rozmowy, ale każdy indywidualne wie co ma robić, więc tutaj nie ma złotego środka w jakimś spotkaniu w jednym gronie. Każdy jest profesjonalistą i ma swoje jakieś indywidualne upodobania co do sprzętu, jazdy, stylu, więc on sam musi wiedzieć co ma zrobić. Tu nie ma takiej reguły, że jeden powie „Zróbcie to” i będzie od razu lepiej. Możemy rozmawiać kto jak powinien jechać, w jakim stylu, co kto zrobił i czy to pasowało, ale to jest tak naprawdę sytuacja indywidualna, że ktoś musi wiedzieć, czego potrzebuje.

Przed Orłem Łódź pozostało jeszcze pięć meczów. Podstawowym celem podopiecznych Lecha Kędziory będzie utrzymanie pozycji lidera. - Bardzo będziemy chcieli jechać dobrze wszystkie spotkania do samego końca. Od początku roku jedziemy dobrze, bo dzisiaj przegraliśmy, ale nie można powiedzieć, że to był zły mecz w naszym wykonaniu. Zostało pięć pojedynków, jeszcze jest sporo punktów do zdobycia, są punkty bonusowe, jedziemy do przodu, bo nie ma co kalkulować kto wygra, kto będzie w finale. Sport jest nieprzewidywalny i jeszcze wszystko się może zdarzyć, więc jedźmy do końca, bo jeszcze jest trochę „oczek” do zdobycia i dopiero przed ostatnim spotkaniem będziemy mogli mówić cokolwiek więcej – mówi na koniec były żużlowiec m.in. Unii Leszno.

Reklama

 


 

Relacje Live

PGE Ekstraliga

Betard Sparta Wrocław  vs Krono Plast Włókniarz Częstochowa
piątek 18:00


  BAYERSYSTEM GKM Grudziądz vs Orlen Oil Motor Lublin
piątek 20:30


Gezet Stal Gorzów vs Pres Toruń
niedziela 17:00

Fogo Unia Leszno vs Stelmet Falubaz Zielona Góra 
niedziela 19:30

 

Metalkas 2 Ekstraliga

 H. Skrzydlewka Orzeł Łódź vs  Abramczyk Polonia Bydgoszcz 
niedziela 13:00

 Innpro ROW Rybnik vs Hunters PSŻ Poznań 
niedziela 15:15

 

 

Krajowa Liga Żużlowa
Wybrzeże Gdańsk  vs OK Kolejarz Opole
niedziela 17:00 (30 sierpnia)

 Trans MF Landshut Devils vs Ultrapur Omega Gniezno
niedziela 18:00 (30 sierpnia)

Tabele ligowe

 

P Nazwa M PD PM
 PGE Ekstraliga
1. Betard Sparta Wrocław

13

24

+88

2.  Pres Toruń 13 24 +121
3. Orlen Oil Motor Lublin 13 20 +71
4.  Fogo Unia Leszno 13 20 +74
5 Bayersystem GKM Grudziądz 13 17 +13
6. Gezet Stal Gorzów 12 13 -1
7. Stelmet Falubaz Zielona Góra

13

9 -102
8. Krono- Plast Włókniarz Częstochowa 13

0

-256
 Metalkas 2. Ekstraliga
1. Abramczyk Polonia Bydgoszcz 14 35 +247
2. Hunters PSŻ Poznań 14 20 +1
3. Innpro ROW Rybnik 14 19 +47
4 H. Skrzydlewska Orzeł Łódź 14 17 -42
5. Dakar Development Stal Rzeszów 14 17 -21
6. Polonia Piła 14 11 -161
7. Moonfin Magnus Ostrów 14 11 -61
8. Cellfast Wilki Krosno

14

10

-36
 Krajowa Liga Żużlowa
1

Wybrzeże Gdańsk

12 25 +35
2.

Trans MF Landshut Devi

12 21 +67
3. Ultrapur Start Gniezno 12 18 +18
4.   Ok Kolejar Opole  12 14 -11
5. LVBET Lokomotiv Daugavpils 12 13 -8
6.  Speedway Kraków  12 8 -71
7  MKS Śląsk Świętłochowice 12 6 -130
 Bauhaus-Ligan
1. Smederna Eskilstuna 14 28 +130
2. Vastervik Speedway 14 28 +96
3. Indianerna Kumla  14 24 +410
4. Lejonen Gislaved 14 24 +98
5. Dackarna Malilla 14 9 -11
6. Vargarna Norrkoeping 14 9 -30
7. Rospiggarna Hallstavik 14 6 -200
8. Piraterna Motala 14 2 -189



 
SGB Premiership
1. Belle Vue Aces

 


 

2. Ipswitch Witches


3.  Sheffield Tigers

 

4.  Leicester Lions

 


5.  King's Lynn Stars

 

6.  Northampthon Foxes


7.

 



 


SpeedwayLigaen


1. Sønderjylland Elite Speedway  12 24 +77
2. Team Fjelsted 12 21 +60
3. Holsted Tigers 12 19 +62
4. GSK Liga 11 16 +31
5. Esbjerg Vikings 12 12 +3
6. Slangerup Speedway 11 10 -22
7. Region Varde Elitesport 11 5 -66
8 Nordjysk Elite Speedway 11 5

-153

Klasyfikacja SGP
1.  Bartosz Zmarzlik 129
2.  Brady Kurtz 125
3. Robert Lambert 119
4.  Michael Jepsen Jensen 88
5.  Patryk Dudek 81
6. Kacper Woryna 78
7.  Leon Madsen 72
8.  Max Fricke 71
9. Andrzej Lebiediew 60
10.  Jason Doyle 59
11. Jack Holder 55
12.  Dominik Kubera 31
13. Nazar Parnicki   20
14.  Daniel Bewley 18
15.  Frederik Lindgren 16
Klasyfikacja SEC
1.  Leon Madsen 14
2.  Patryk Dudek 14
3.  Mikkel Michelsen 11
4.  Michael Jepsen Jensen 13
5.  Kai Huckenebck 12
6.   Mathias Pollestad 9
7.  Piotr Pawlicki 8
8.  Kacper Woryna 8
9.  Jan Kvech 7
10.  Przemysław Pawlicki 7
11.  Maciej Janowski 6
12.  Andrzej Lebiediew 6
13.  Kim Nilsson 6
14.  Adam Ellis 3
15.  Damian Ratajczak 2
16.  Nazar Parnicki 0
17.

18.

19.

20. r Rasmus Jensen 0

 

Klasyfikacja IMP
1.
Kacper Woryna 26
2.
Maciej Janowski 22
3.  Patryk Dudek 22
4. Bartosz Zmarzlik 20
5.  Piotr Pawlicki 20
6.  Krzysztof Buczkowski 20
7. Wiktor Przyjemsk 20
8.  Jakub Jamróg 16
9. Tobiasz Musielak 15
10. Dominik Kubera 15
11.  Szymon Woźniak 13
12. Przemysław Pawlicki 12
13.  Mateusz Cierniak 12
14.  Maksymilian Pawelczak 10
15. Jakub Miśkowiak 6
16.  Bartosz Jaworski 1
17. Radosław Kowalski 1
18.  Antoni Kawczyński 1
19.

20.

21.

22.  
Klasyfikacja SGP2

1.  Mikkel Andersen 38
2.  Maksymilian Pawełczak 28
3.  Vilads Nagel  23
4.  Beau Bailey 22
5.  William Dreje 23
6.  Slater Lightcap 22
7.  Nicolai Heiselberg 22
8 Wiktor Przyjemsk 20
9.  William Cairns 19
10.  Kevin Małkiewicz 18
11.  Rasmus Karlsson 12
12.  Adam Bednar 10
13.  Mitchell McDiarmid 9
14.  Antoni Mencel 9
15.  Sven Cerjak 4

Partner

 

Ostatni wywiad
   Sam Masters: Prezes Knop sam zakupił mi silnik

Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.

  Więcej wywiadów
Ostatni felieton
   Pierwszy sezon bez Rosjan w polskich ligach (felieton)

W niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn. 

  Więcej felietonów
Ostatni artykuł
   Niezbędnik Żużlowy już w sprzedaży

Absolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.

  Więcej artykułów
Design by Danno - Copyright by eSpeedway.pl - Engine by wmaster.eu