eSpeedway.pl | To co kochasz - żużel
eSpeedway.pl - Współpraca - Reklama - Redakcja
Kibiców online: 355
eSpeedway.pl - Ogólnopolski Portal Żużlowy
eSpeedway Team
Reklama
Xtreme fitness
#MistrzJestJeden
Reklama
Współpraca

  Felietony

  SoN. Szansa na rozwój czy kaprys żużlowych władz?
 2018-05-15 04:14:31  Bartłomiej Florek    inf.własna

Na pewnym znanym sportowym portalu ukazał się wywiad z Armando Castagną, szefem Komisji Wyścigów Torowych CCP FIM. Włoch stwierdził, że Speedway of Nations zostało powołane w celu rozwoju żużla. Czy aby na pewno nowa ogólnoświatowa impreza żużlowa jest szansą na rozwój żużla - tak jak zapewnia szef światowego żużla? Postanowiłem się przyjrzeć temu z bliska.

Były włoski żużlowiec stwierdził w tym wywiadzie, że FIM wraz z BSI podjął decyzję na mocy której powołano rozgrywki, które pozwoliłyby dać szansę rywalizacji dużo większej liczbie nacji. Z tym założeniem nie trudno się nie zgodzić, gdyż w parowych rozgrywkach nie jest potrzebna tak duża liczba zawodników z danego państwa jak w przypadku formatu drużynowego. Tym samym rozszerza się liczba chętnych, które spełniłoby kryterium posiadania przynajmniej 2, a właściwie 3 żużlowców.

Jak wiadomo pozycję rezerwowego w każdej drużynie rywalizującej w SoN ma pełnić zawodnik, który w danym sezonie nie ma rocznikowo więcej niż 21 lat. Castagna stwierdził, że posiadanie takiego zawodnika ma podkreślić, że FIM zależy na rozwoju młodych żużlowców. To niestety kłamstwo ze strony żużlowego działacza. Rozwój jest wtedy, kiedy dany zawodnik ma szansę doskonalenia swoich umiejętności poprzez jazdę w różnych rozgrywkach (w tym wypadku międzynarodowych). Jak wiadomo - rezerwowy to pozycja, w której zawodnik umieszczony pod tą pozycją nie ma pewności, że w danych zawodach pojawi się na torze. Ponadto próżno szukać np. we Włoszech czy na Ukrainie żużlowca do lat 21, który stale gości na arenie międzynarodowej, a tym bardziej nawiązywałby skuteczną walkę z rywalami. Śmiem wątpić, aby niektóre ekipy byłyby w stanie posiadać takowego zawodnika. Tym samym FIM sam sobie zaprzecza w powodzeniu tego przepisu.

Szef Komisji Wyścigów Torowych zapowiedział, że rozgrywki będą miały swój oddzielny bieg, a medaliści nie będą wliczani w poczet klasyfikacji medalowej DPŚ czy MŚP. - Terminologię zaczerpnęliśmy z innych dyscyplin motor sportu. Mamy przecież Motocross of Nations. Będą to zupełnie nowe mistrzostwa. Poszliśmy inną drogą i nowym systemem. - stwierdził Castagna w tym wywiadzie. Tutaj absolutnie nie zgadzam się, aby były to rozrywki z zupełnie nowym systemem. Pierwsze międzynarodowe rozgrywki o tytuł mistrzowski rozegrano w 1970 r., a system nie różnił się absolutnie niczym w porównaniu do rozgrywek, które mają odbyć się w czerwcu bieżącego roku. Biorąc pod uwagę prestiż i rangę tych zawodów powinny one być liczone w poczet rozgrywek DPŚ lub MŚP.

- Chciałem jednak podkreślić, że te zmiany mają służyć polepszeniu sytuacji światowego żużla i szansy dla nowego pokolenia zawodników. Dlatego nazwaliśmy tę rywalizację Speedway of Nations, tak jak w innych dyscyplinach. - tak kwestię nazwy rozgrywek i ideę przywrócenia formatu wyjaśnił 55-letni Włoch. Po raz kolejny działacz brnie w ten sam błędny kanał, który ma przekonać do tego, że ta idea ma sprawić, że żużel pójdzie ku lepszemu i ma być szansą dla nowego pokolenia. Tak naprawdę jest to "odgrzany kotlet", którego już dawno temu zagościł na żużlowych salonach. Od 20 lat nie rozegrano oficjalnych zawodów rangi mistrzowskiej z udziałem par co sprawia, że jest to ciekawa alternatywa i powiem świeżości względem ostatnich lat. Jak już wcześniej wspomniałem - rozwój nie objawia się powołaniem nowej imprezy międzynarodowej, a długofalowymi działaniami, które zwiększyłyby żużlową populację przyciągając nowych entuzjastów tego sportu. Niezrozumiałym jest też, co ma właściwie oznaczać nazwa tych rozgrywek. Równie dobrze tą nazwę mogłyby przyjąć rozgrywki Drużynowego Pucharu Świata albo jeszcze inne znane Nam rozgrywki. Być może nazwa jest oryginalna, ale dla laika nie byłoby zrozumiałe, co jest ideą zawodów. Nazwy z angielska znane Nam jako "team", "pairs" czy "individual" dodane do jakiejś nazwy bez kłopotu rozwiewają wątpliwości delikwenta co do tego - jakie zawody kryją się pod tą nazwą. Natomiast Speedway of Nations to nazwa ogólna, sugerująca tylko tyle że jest to "żużel narodów".

Armando Castagna zapowiedział, że obecnie FIM jest skupiony nad pracami na formacie Speedway of Nations. Nie zaprzecza, że organizator SoN - firma BSI wciąż ma prawa do organizowanego wcześniej formatu, czyli Drużynowego Pucharu Świata. Zaznacza, że FIM nie przekreśla i nie zapomina o formacie drużynowym. Informuje jednak, że w 2019 roku FIM chciałby ulepszyć formułę SoN i kontynuować ją przynajmniej jeszcze w sezonie 2020. Jeżeli FIM rzeczywiście nie wyklucza w przyszłości rozgrywania imprez z cyklu Speedway World Cup - powinien już teraz przedstawić pomysł na to, jak miałaby wyglądać przyszłość tego formatu. Jeżeli w tym momencie nie padają konkretne propozycje to można wywnioskować, że światowe władze nie są zainteresowane tak naprawdę ideą drużynowych rozgrywek.

Były uczestnik cyklu Speedway Grand Prix zaprzecza powszechne opinie, że zmiany w formule zawodów podyktowane są chęcią zastopowania zwycięstw jednej nacji - w aktualnym przypadku - reprezentacji Polski. Zdaniem Castagni dobra drużyna wygra bez względu na formułę zawodów. Warto jednak zaznaczyć, że lata temu mieliśmy dominacje innych reprezentacji, ale nikt nie odważył się stopować idei rozgrywek drużynowych lub parowych. Dziwnym trafem musiało paść na czasy złotego okresu polskiego żużla... Nawet jeśli Polsce się nie powiedzie w tym roku, to jednak cały czas będą ostatnią drużyna, która odniosła triumf w rywalizacji drużynowej. Zresztą bez względu na wszystko można przerwać dominację jednego kraju bez względu na format rozgrywek.

Castagna zaznacza, że FIM patrzy globalnie na żużel, a nie przez pryzmat jednego kraju. Niestety tutaj działacz decydujący o kształcie światego żużla nie wyjaśnił na czym polega to "globalne spojrzenie" na żużel. A tutaj najważniejsze jest, aby w konstruktywny sposób przedstawić co kryje się pod tym pojęciem.

- Zdaję sobie sprawę, że zwycięska nacja, która dominuje w ostatnich latach, nie będzie przyjmowała z radością rewolucji. Jak powiedziałem wcześniej, nie pełnię swojej funkcji dla jednego kraju. FIM patrzy na rozwój dyscypliny globalnie. To jest nasza praca. Wiem, że w Polsce niektóre Nasze decyzje mogą być niepopularne. Wymyśla się zatem, że podejmowane są one przeciwko waszej reprezentacji. (...) Nie jestem zadowolony, kiedy na moją osobę zwala się winy za wszelkie zmiany i mówi, że one uderzają w Polaków. Jest mi po prostu przykro z tego powodu. Moją rolą jest praca nad rozwojem żużla w skali światowej, a nie dbanie o interes Polaków czy którejkolwiek innej nacji. - tak Castagna wypowiedział się na temat krytycznego spojrzenia odnośnie rewolucyjnej zmiany ze strony polskich kibiców. Być może nad Wisłą zmiana ta nie uderzyłaby tak gwałtownie w żużel gdyby nie fakt, że ostatnie lata w drużynówce przebiegały pod dyktando Polaków. Gdyby format ten powołano obok DPŚ i rozgrywki parowe byłyby równorzędnymi rozgrywkami toczonymi obok tejże imprezy - nie odebranoby tak krytycznie tej zmiany.

Reasumując Speedway of Nations jako odświeżenie formuły parowej jest jak najbardziej słuszną ideą, jednak gdyby powołano ją obok DPŚ i rozgrywano te imprezy naprzemiennie lub równolegle w jednym roku - ta decyzja nie odbiłaby się szerokim echem. Wracamy do tego co znamy z historii... Jak wynika z kart historii - w 1994 r. kosztem klasycznych czwórmeczy drużynowych działacze postanowili pod banderą ówczesnych Drużynowych Mistrzostw Świata zorganizować turnieje o drużynowy czempionat z udziałem 7 par, porzucając przy tym równolegle rozgrywane Mistrzostwa Świata Par. Zorganizowano 5 edycji (w latach 1994-1998) z udziałem par, po czym postawiono wrócić do czwórmeczy z udziałem pięcioosobowych drużyn. Chyba nikt nie chciałby powtórki z historii...

Jeżeli SoN mają być zupełnie nowymi rozgrywkami, a po kilku edycjach zniknąć z kalendarza - to jak można poważnie potraktować ten format? Gdyby oficjalnie kontynuowano tradycje MŚP pod tą nazwą - nie byłoby z tym kłopotu. Jak już kiedyś podkreślił znakomity żużlowy publicysta, Stefan Smołka - to właśnie tradycje mają moc sprawczą i są fundamentem najtrwalszych budowli. Mam nadzieję, że moje obawy odnośnie formatu się nie potwierdzą...

Relacje Live

ELITSERIEN
Vetlanda - Rospiggarna
wtorek, godzina 19:00
Smederna - Indianerna
wtorek, godzina 19:00
Lejonen - Dackarna
wtorek, godzina 19:00
Västervik - Masarna
wtorek, godzina 19:00

Reklama
 
Tabele ligowe
 PGE Ekstraliga
1.. Fogo Unia Leszno
13 26 +148
2. Cash Broker Stal Gorzów
13 21 +63
3. Betard Sparta Wrocław
12 18 +74
4. forBET Włókniarz Częstochowa
12 17 +14
5. Get Well Toruń
12 13 -39
6. MrGarden GKM Grudziądz
12 8 -106
7. Grupa Azoty Unia Tarnów 12 8 -98
8. Falubaz Zielona Góra 12 7 -56
Nice 1. Liga Żużlowa
1. Speed Car Motor Lublin
12 25 197
2. Car Gwarant Start Gniezno 12 20 +73
3. Lokomotiv Daugavpils 12 19 +7
4. ROW Rybnik 12 17 +150
5. Zdunek Wybrzeże Gdańsk 11
11
+36
6. Orzeł Łódź
10 6 -31
7. Euro Finannce Polonia Piła 10 4 -128
8. Arge Speedway Wanda Kraków
11 3
-304
2. Liga Żużlowa
1. Stal Rzeszów 11 26 +165
2. MDM Komputery Ostrovia Ostrów
11 24 +153
3. Stainer Unia Kolejarz Rawicz 11
13
+15
4. OK Kolejarz Opole 10 9 -37
5. Iveston PSŻ Poznań
10

8

-60
6. Polonia Bydgoszcz

11

8
-132
7. KSM Krosno 10 2 -104
SGB Premiership
1. Poole Pirates 18 34 +94
2. Swindon Robins 19 32 +21
3. Somerset Rebels 16 32 -8
4. King's Lynn Stars 16 31 -14
5. Wolverhampton Wolves 16 28 +24
6. Belle Vue Aces 17 23 -1
7. Leicester Lions 18 20 -116
Elitserien
1. Dackarna Malilla
12 22 +102
2. Smederna Eskilstuna
12
20 +94
3. Rospiggarna Hallstavik
12
19 +79
4. Vetlanda Speedway 12
18
+37
5. Indianerna Kumla
12 14
-71
6. Lejonen Gislaved
12
10
-32
7. Västervik Speedway 12
10 -82
8. Masarna Avesta
12 3 -127
Zdjęcie miesiąca
Klasyfikacja SGP
1.  Tai Woffinden  91
2.  Fredrik Lindgren  74
3.  Maciej Janowski 70
4.  Bartosz Zmarzlik  69
5.  Emil Sajfutdinow  62
6.  Patryk Dudek 56
7.  Greg Hancock 56
8. Artiom Łaguta  53
9.  Matej Žagar  50
10.  Nicki Pedersen 46
11.  Jason Doyle  44
12.  Chris Holder 43
13. Przemysław Pawlicki  27
14. Craig Cook 21
15.  Martin Vaculik  17
16. Niels Kristian Iversen  9
Klasyfikacja SEC
1.  Jarosław Hampel  25
2.  Leon Madsen  22
3.  Robert Lambert 20
4.  Mikkel Michelsen  20
5.  Kai Huckenbeck  20
6. Peter Kildemand 18
7.  Emil Sajfutdinow 17
8.  Antonio Lindbaeck 17
9.  Vaclav Milik  16
10.  Krzysztof Kasprzak 14
11. Andriej Kudriaszow  13
12.  Andreas Jonsson  13
13.  Piotr Pawlicki 12
14. Andrzej Lebiediew  10
15. Josef Franc  0
Klasyfikacja IMŚJ
1.  Maksym Drabik  41
2.  Bartosz Smektała  35
3.  Robert Lambert  30
4.  Dominik Kubera 25
5.  Daniel Bewley  21
6.  Andreas Lyager 17
7.  Fredrik Jakobsen 16
8.  Patrick Hansen  15
9.  Joel Kling  14
10. Daniel Kaczmarek 13
11.  Filip Hjelmland 9
12.  Nick Skorja 8
13. Robert Chmiel  4
14. Filip Hajek  1
15. Davis Kurmis  1
Partnerzy
 
Ostatni wywiad
   Andzejs Lebedevs: Stęskniłem się za Daugavpils

Cykl TAURON Speedway Euro Championship wraca do Daugavpils, a wraz z nim Andzejs Lebedevs. Aktualny Indywidualny Mistrz Europy to wychowanek miejscowego Lokomotivu. Łotysz od dwóch lat nie miał okazji do startów na „domowym” torze i jak przyznaje, z wielką radością powróci na tamtejszy obiekt.

  Więcej wywiadów
Ostatni felieton
   Solidny krajowy zawodnik. Problem wielu lig

Polska, Szwecja czy Wielka Brytania słyną z dość silnych lig żużlowych. Wydaje się, że przychylnym rozwojowi młodych zawodników, głównie juniorów - jest cenzus ograniczeń w postaci obowiązkowego korzystania z krajowych zawodników. Jednak nie we wszystkich ligach sytuacja wygląda tak kolorowo...

  Więcej felietonów
Ostatni artykuł
   Śladami historii. Parowy czempionat (cz. II)

Zapraszamy Państwa na drugą część dotyczącą historii międzynarodowych finałów z udziałem najlepszych par świata. W drugiej części opiszemy historię składającą się na lata, kiedy w formacie parowym rozgrywano Drużynowe Mistrzostwa Świata (1994-1998) oraz po krótce opiszemy historię Speedway Best Pairs Cup z udziałem najlepszych reprezentacji świata (2013-2015). W pierwszej z kolei odnieśliśmy się do legendarnych Mistrzostw Świata Par. Zapraszamy do lektury!!!

  Więcej artykułów
Design by Danno - Copyright by eSpeedway.pl - Engine by wmaster.eu