eSpeedway.pl | To co kochasz - żużel
eSpeedway.pl - Współpraca - Reklama - Redakcja
Kibiców online: 226
eSpeedway.pl - Ogólnopolski Portal Żużlowy
eSpeedway Team
Reklama
Xtreme fitness
#MistrzJestJeden
Reklama
Współpraca

  Felietony

  SoN. Szansa na rozwój czy kaprys żużlowych władz?
 2018-05-15 04:14:31  Bartłomiej Florek    inf.własna

Na pewnym znanym sportowym portalu ukazał się wywiad z Armando Castagną, szefem Komisji Wyścigów Torowych CCP FIM. Włoch stwierdził, że Speedway of Nations zostało powołane w celu rozwoju żużla. Czy aby na pewno nowa ogólnoświatowa impreza żużlowa jest szansą na rozwój żużla - tak jak zapewnia szef światowego żużla? Postanowiłem się przyjrzeć temu z bliska.

Były włoski żużlowiec stwierdził w tym wywiadzie, że FIM wraz z BSI podjął decyzję na mocy której powołano rozgrywki, które pozwoliłyby dać szansę rywalizacji dużo większej liczbie nacji. Z tym założeniem nie trudno się nie zgodzić, gdyż w parowych rozgrywkach nie jest potrzebna tak duża liczba zawodników z danego państwa jak w przypadku formatu drużynowego. Tym samym rozszerza się liczba chętnych, które spełniłoby kryterium posiadania przynajmniej 2, a właściwie 3 żużlowców.

Jak wiadomo pozycję rezerwowego w każdej drużynie rywalizującej w SoN ma pełnić zawodnik, który w danym sezonie nie ma rocznikowo więcej niż 21 lat. Castagna stwierdził, że posiadanie takiego zawodnika ma podkreślić, że FIM zależy na rozwoju młodych żużlowców. To niestety kłamstwo ze strony żużlowego działacza. Rozwój jest wtedy, kiedy dany zawodnik ma szansę doskonalenia swoich umiejętności poprzez jazdę w różnych rozgrywkach (w tym wypadku międzynarodowych). Jak wiadomo - rezerwowy to pozycja, w której zawodnik umieszczony pod tą pozycją nie ma pewności, że w danych zawodach pojawi się na torze. Ponadto próżno szukać np. we Włoszech czy na Ukrainie żużlowca do lat 21, który stale gości na arenie międzynarodowej, a tym bardziej nawiązywałby skuteczną walkę z rywalami. Śmiem wątpić, aby niektóre ekipy byłyby w stanie posiadać takowego zawodnika. Tym samym FIM sam sobie zaprzecza w powodzeniu tego przepisu.

Szef Komisji Wyścigów Torowych zapowiedział, że rozgrywki będą miały swój oddzielny bieg, a medaliści nie będą wliczani w poczet klasyfikacji medalowej DPŚ czy MŚP. - Terminologię zaczerpnęliśmy z innych dyscyplin motor sportu. Mamy przecież Motocross of Nations. Będą to zupełnie nowe mistrzostwa. Poszliśmy inną drogą i nowym systemem. - stwierdził Castagna w tym wywiadzie. Tutaj absolutnie nie zgadzam się, aby były to rozrywki z zupełnie nowym systemem. Pierwsze międzynarodowe rozgrywki o tytuł mistrzowski rozegrano w 1970 r., a system nie różnił się absolutnie niczym w porównaniu do rozgrywek, które mają odbyć się w czerwcu bieżącego roku. Biorąc pod uwagę prestiż i rangę tych zawodów powinny one być liczone w poczet rozgrywek DPŚ lub MŚP.

- Chciałem jednak podkreślić, że te zmiany mają służyć polepszeniu sytuacji światowego żużla i szansy dla nowego pokolenia zawodników. Dlatego nazwaliśmy tę rywalizację Speedway of Nations, tak jak w innych dyscyplinach. - tak kwestię nazwy rozgrywek i ideę przywrócenia formatu wyjaśnił 55-letni Włoch. Po raz kolejny działacz brnie w ten sam błędny kanał, który ma przekonać do tego, że ta idea ma sprawić, że żużel pójdzie ku lepszemu i ma być szansą dla nowego pokolenia. Tak naprawdę jest to "odgrzany kotlet", którego już dawno temu zagościł na żużlowych salonach. Od 20 lat nie rozegrano oficjalnych zawodów rangi mistrzowskiej z udziałem par co sprawia, że jest to ciekawa alternatywa i powiem świeżości względem ostatnich lat. Jak już wcześniej wspomniałem - rozwój nie objawia się powołaniem nowej imprezy międzynarodowej, a długofalowymi działaniami, które zwiększyłyby żużlową populację przyciągając nowych entuzjastów tego sportu. Niezrozumiałym jest też, co ma właściwie oznaczać nazwa tych rozgrywek. Równie dobrze tą nazwę mogłyby przyjąć rozgrywki Drużynowego Pucharu Świata albo jeszcze inne znane Nam rozgrywki. Być może nazwa jest oryginalna, ale dla laika nie byłoby zrozumiałe, co jest ideą zawodów. Nazwy z angielska znane Nam jako "team", "pairs" czy "individual" dodane do jakiejś nazwy bez kłopotu rozwiewają wątpliwości delikwenta co do tego - jakie zawody kryją się pod tą nazwą. Natomiast Speedway of Nations to nazwa ogólna, sugerująca tylko tyle że jest to "żużel narodów".

Armando Castagna zapowiedział, że obecnie FIM jest skupiony nad pracami na formacie Speedway of Nations. Nie zaprzecza, że organizator SoN - firma BSI wciąż ma prawa do organizowanego wcześniej formatu, czyli Drużynowego Pucharu Świata. Zaznacza, że FIM nie przekreśla i nie zapomina o formacie drużynowym. Informuje jednak, że w 2019 roku FIM chciałby ulepszyć formułę SoN i kontynuować ją przynajmniej jeszcze w sezonie 2020. Jeżeli FIM rzeczywiście nie wyklucza w przyszłości rozgrywania imprez z cyklu Speedway World Cup - powinien już teraz przedstawić pomysł na to, jak miałaby wyglądać przyszłość tego formatu. Jeżeli w tym momencie nie padają konkretne propozycje to można wywnioskować, że światowe władze nie są zainteresowane tak naprawdę ideą drużynowych rozgrywek.

Były uczestnik cyklu Speedway Grand Prix zaprzecza powszechne opinie, że zmiany w formule zawodów podyktowane są chęcią zastopowania zwycięstw jednej nacji - w aktualnym przypadku - reprezentacji Polski. Zdaniem Castagni dobra drużyna wygra bez względu na formułę zawodów. Warto jednak zaznaczyć, że lata temu mieliśmy dominacje innych reprezentacji, ale nikt nie odważył się stopować idei rozgrywek drużynowych lub parowych. Dziwnym trafem musiało paść na czasy złotego okresu polskiego żużla... Nawet jeśli Polsce się nie powiedzie w tym roku, to jednak cały czas będą ostatnią drużyna, która odniosła triumf w rywalizacji drużynowej. Zresztą bez względu na wszystko można przerwać dominację jednego kraju bez względu na format rozgrywek.

Castagna zaznacza, że FIM patrzy globalnie na żużel, a nie przez pryzmat jednego kraju. Niestety tutaj działacz decydujący o kształcie światego żużla nie wyjaśnił na czym polega to "globalne spojrzenie" na żużel. A tutaj najważniejsze jest, aby w konstruktywny sposób przedstawić co kryje się pod tym pojęciem.

- Zdaję sobie sprawę, że zwycięska nacja, która dominuje w ostatnich latach, nie będzie przyjmowała z radością rewolucji. Jak powiedziałem wcześniej, nie pełnię swojej funkcji dla jednego kraju. FIM patrzy na rozwój dyscypliny globalnie. To jest nasza praca. Wiem, że w Polsce niektóre Nasze decyzje mogą być niepopularne. Wymyśla się zatem, że podejmowane są one przeciwko waszej reprezentacji. (...) Nie jestem zadowolony, kiedy na moją osobę zwala się winy za wszelkie zmiany i mówi, że one uderzają w Polaków. Jest mi po prostu przykro z tego powodu. Moją rolą jest praca nad rozwojem żużla w skali światowej, a nie dbanie o interes Polaków czy którejkolwiek innej nacji. - tak Castagna wypowiedział się na temat krytycznego spojrzenia odnośnie rewolucyjnej zmiany ze strony polskich kibiców. Być może nad Wisłą zmiana ta nie uderzyłaby tak gwałtownie w żużel gdyby nie fakt, że ostatnie lata w drużynówce przebiegały pod dyktando Polaków. Gdyby format ten powołano obok DPŚ i rozgrywki parowe byłyby równorzędnymi rozgrywkami toczonymi obok tejże imprezy - nie odebranoby tak krytycznie tej zmiany.

Reasumując Speedway of Nations jako odświeżenie formuły parowej jest jak najbardziej słuszną ideą, jednak gdyby powołano ją obok DPŚ i rozgrywano te imprezy naprzemiennie lub równolegle w jednym roku - ta decyzja nie odbiłaby się szerokim echem. Wracamy do tego co znamy z historii... Jak wynika z kart historii - w 1994 r. kosztem klasycznych czwórmeczy drużynowych działacze postanowili pod banderą ówczesnych Drużynowych Mistrzostw Świata zorganizować turnieje o drużynowy czempionat z udziałem 7 par, porzucając przy tym równolegle rozgrywane Mistrzostwa Świata Par. Zorganizowano 5 edycji (w latach 1994-1998) z udziałem par, po czym postawiono wrócić do czwórmeczy z udziałem pięcioosobowych drużyn. Chyba nikt nie chciałby powtórki z historii...

Jeżeli SoN mają być zupełnie nowymi rozgrywkami, a po kilku edycjach zniknąć z kalendarza - to jak można poważnie potraktować ten format? Gdyby oficjalnie kontynuowano tradycje MŚP pod tą nazwą - nie byłoby z tym kłopotu. Jak już kiedyś podkreślił znakomity żużlowy publicysta, Stefan Smołka - to właśnie tradycje mają moc sprawczą i są fundamentem najtrwalszych budowli. Mam nadzieję, że moje obawy odnośnie formatu się nie potwierdzą...

Relacje na żywo
SGB PREMIERSHIP
Belle Vue Aces - Swindon Robins
poniedziałek, godzina 20:30
Ipswich Witches - Wolverhampton Wolves
poniedziałek, godzina 20:30

PREMIERSHIP SUPPORTERS CUP
King's Lynn Stars - Poole Pirates
poniedziałek, godzina 20:30
Reklama
Reklama
 
Tabele ligowe
 PGE Ekstraliga
1.. Fogo Unia Leszno
5 10 +66
2. Stelmet Falubaz Zielona Góra 5
8 +36
3. forBET Włókniarz Częstochowa
5 6
-2
4. MrGarden GKM Grudziądz
4 4
+4
5. Truly.work Stal Gorzów
5
4 -10
6. Betard Sparta Wrocław
5 4
0
7. Speed Car Motor Lublin
5 2
-42
8. Get Well Toruń
4
0
-52
Nice 1. Liga Żużlowa
1. PGG ROW Rybnik 5 8 +56
2. Arged Malesa TŻ Ostrovia Ostrów 5 6 +18
3. Unia Tarnów 5 6 +8
4. Zdunek Wybrzeże Gdańsk 5 4
-26
5. Car Gwarant Start Gniezno 4 4 -13
6. Orzeł Łódź 5 4 -4
7. Lokomotiv Daugavpils 5 2 -39
2. Liga Żużlowa
1. Wilki Krosno 4 6 +38
2. OK Bedmet Kolejarz Opole 5 6 +27
3. ZOOLeszcz Polonia Bydgoszcz

4

5
-4
4. Power Duck Iveston PSŻ Poznań
3

4

+44
5. Euro Finannce Polonia Piła 3
2
-52
6. Stainer Unia Kolejarz Rawicz 4
1
-37
7. Speedway Wanda Kraków
1
0
-16
Elitserien
1. Indianerna Kumla
2 4
+34
2. Västervik Speedway 2
4 +26
3. Dackarna Malilla
2
2 +4
4. Vetlanda Speedway
2 2
0
5. Smederna Eskilstuna
3
2
-2
6. Piraterna Motala
2 2 -6
7. Lejonen Gislaved
3
2
-12
8. Masarna Avesta
2
2 -20
9. Rospiggarna Hallstavik
2 0
-24
SGB Premiership
1. Ipswich Witches 4
10
+22
2. Wolverhampton Wolves 3 9
+24
3. Belle Vue Aces 5
7 -4
4. Poole Pirates 3 6 +18
5. Peterborough Panthers 5
5 -24
6. Swindon Robins 2
4 0
7. King's Lynn Stars 4
3
-36
Premiership Supporters Cup
Północna Grupa
1. Belle Vue Aces 4 9
+20
2. Wolverhampton Wolves 3 4
-6
3. Peterborough Panthers 3
3
-14
Południowa Grupa
1. Ipswich Witches 6
10
+20
2. Swindon Robins 5
10 +18
3. King's Lynn Stars 3
6
-10
4. Poole Pirates 4 5
-28
Klasyfikacja SGP
1.  Patryk Dudek 16
2.  Fredrik Lindgren 15
3.  Niels Kristian Iversen
14
4. Leon Madsen
13
5.  Bartosz Zmarzlik 10
6. Antonio Lindbaeck
10
7.  Martin Vaculik 7
8.  Matej Žagar 7
9.  Emil Sajfutdinow 6
10.  Tai Woffinden  6
11.  Jason Doyle 5
12. Janusz Kołodziej
4
13.  Artiom Łaguta  4
14.  Maciej Janowski -
15.  Greg Hancock -
Partner
Ostatni wywiad
   Bartosz Zmarzlik: Składy będą zacne

Przed nami kolejny, emocjonujący sezon z udziałem reprezentacji Polski. Jak co roku, eksperci i kibice czarnego sportu będą bardzo dużo wymagać od Bartosza Zmarzlika, który ma być liderem "Biało-Czerwonych".

  Więcej wywiadów
Ostatni felieton
   Skarb Kibica - Polonia Piła

Zapraszam do przedsezonowego cyklu "Skarb Kibica", gdzie będę starał się przybliżyć sylwetki wszystkich drużyn, które wezmą udział w sezonie 2019 we wszystkich Polskich ligach żużlowych. Dziś zapraszam do zapoznania się bliżej z drugim z omawianych już spadkowiczów z Nice 1LŻ, czyli z Polonią Piła.

  Więcej felietonów
Ostatni artykuł
   Śladami historii. Parowy czempionat (cz. II)

Zapraszamy Państwa na drugą część dotyczącą historii międzynarodowych finałów z udziałem najlepszych par świata. W drugiej części opiszemy historię składającą się na lata, kiedy w formacie parowym rozgrywano Drużynowe Mistrzostwa Świata (1994-1998) oraz po krótce opiszemy historię Speedway Best Pairs Cup z udziałem najlepszych reprezentacji świata (2013-2015). W pierwszej z kolei odnieśliśmy się do legendarnych Mistrzostw Świata Par. Zapraszamy do lektury!!!

  Więcej artykułów
Design by Danno - Copyright by eSpeedway.pl - Engine by wmaster.eu