Wywiad z Barry Briggsem
2005-04-19 12:01:14 Grzegorz Roma?czyk radiomaks.pl
W trakcie monta?u band pneumatycznych na stadionie Unii Tarnw, Pawe? Paw?owski z Radia Maks przeprowadzi? rozmow? z czterokrotnym indywidualnym Mistrzem wiata na ?u?lu nowozelandczykiem Barry Briggsem.Podczas weekendu w Tarnowie go?ci? jeden z najlepszych ?u?lowcw w historii ?wiatowego speedway'a. Nowozelandczyk Barry Briggs cztery razy by? mistrzem ?wiata. Zdoby? dwa razy miano najlepszego zespo?u globu. Dziarski 70-latek przebywa? w Tarnowie wraz ze swoim synem, Tony Briggsem ktry tak?e ?ciga? si? na ?u?lu.
PP - By? Pan cztery razy mistrzem ?wiata na ?u?lu. Dwa razy na Wembley i dwa razy w Goeteborgu. Ktry tytu? by?o najtrudniej zdoby??
BB - Najtrudniej jest zawsze zdoby? co? pierwszy raz. Kolejne tytu?u nie maj? ju? takiego du?ego znaczenia. Wtedy ju? nieistotne jest czy zrobi?e? to pi?? czy dziesi?? razy. Ten pierwszy raz jest najwa?niejszy i najtrudniejszy.
PP - Zdobywa? Pan ze wspania?ymi kolegami, Ivanem Maugerem i Ronnie Moorem dru?ynowe mistrzostwo ?wiata. Jak wspomina Pan teraz tamte czasy?
BB - W tamtym okresie by?o wielu bardzo dobrych zawodnikw w Nowej Zelandii. Co ciekawe wszyscy pochodzili?my z jednego ma?ego miasteczka Christchurch. Mieli?my podobne charaktery ktre "pcha?y" nas do sukcesu. Je?dzili?my na podobnym, wysokim poziomie. To dawa?o nam sukcesy w rywalizacji dru?ynowej czy parowej. Pojawi? si? Ivan Mauger ktry by? znakomity na torze a po za nim by? przyjacielem.
PP - Dlaczego w Nowej Zelandii obecnie nie ma praktycznie ?u?la ?
BB - Najlepszy Nowozelandczyk z?ama? sobie kark. Mowa tu o moim synu Tony’m. By? ?wietnym zawodnikiem ale mia? olbrzymiego pecha.
PP - No w?a?nie ma Pan dwch synw. Obaj prbowali swoich si? na ?u?lu. ?aden nawet nie zbli?y? si? do pa?skich osi?gni??. Jest Pan zawiedziony ?
BB - Ka?dy podejmowa? decyzj? sam co chce robi?. Nie mia?em nic przeciwko decyzji Toniego ktry chcia? zosta? ?u?lowcem. Przez kilka sezonw by? naprawd? dobrym zawodnikiem ale mia? pecha. Odnosi? sukcesy w mistrzostwach ?wiata juniorw. wietnie spisywa? si? w lidze brytyjskiej. Kontuzja plecw z ktr? walczy? przez dwa lata sprawi?a ?e musia? si? po?egna? z torem.
PP - Jest Pan bohaterem jednego z najbardziej znanych zdj?? ?u?lowych. Na fotografii jest Pan tylko w czapce i butach ?u?lowych ...
BB - To by? mj pomys?. Tym zdj?ciem mia?a si? zako?czy? jedna z moich ksi??ek. Jestem na zdj?ciu w czapce poniewa? chcia?em ?eby kto? mnie rozpozna?. Ostatecznie zdj?cie zamiast do ksi??ki trafi?o do Sunday Mirror i to dwa razy. Zosta?em postawiony pod ?cian?. Je?eli to zdj?cie by si? nie ukaza?o, w tej gazecie nie znalaz?a by si? rwnie? recenzja mojej ksi??ki. Przed publikacj? zapyta?em mamy co s?dzi o tym pomy?le. Us?ysza?em odpowied?: - W ko?cu ka?dy ma ty?ek. Zdj?cie wykonane zosta?o na torze Wimbledonu w Londynie. Robili?my wcze?nie rano tak ?eby nikogo nie by?o. Okaza?o si? jednak ?e sprz?taczki przysz?y w?a?nie do pracy i z zainteresowaniem patrzy?y co robimy. Kiedy si? rozebra?em i mieli?my robi? zdj?cie okaza?o si? ?e motocykl nie chce pali?. Po kilku prbach uda?o si?. Po tym incydencie sprz?taczki ju? nigdy nie poprosi?y mnie o autograf.
PP - Jak rodzina Briggsw trafi?a do Europy ?
BB - Zacz??o si? od Ronnie Moora ktry wyjecha? na rok do Anglii. Wrci? z jednym z najnowszych modeli samochodw na ktre mo?na by?o podrywa? w Nowej Zelandii dziewczyny. Wiadomo by?o wi?c ?e na Wyspach Brytyjskich mo?na zarobi?. Ronnie by? ?wietny na torze i postawi? nam przyje?d?aj?cym do Europy bardzo wysoko poprzeczk?. Ale chyba podo?ali?my wyzwaniu bo szybko okaza?o si? ?e mo?emy je?dzi? na najwy?szym poziomie.
PP - Na stadionie w Wembley w Londynie przez kilkana?cie lat rozgrywano fina?y mistrzostw ?wiata na ?u?lu. Obiekt owiany legend? zosta? zburzony. Teraz najwi?ksze imprezy odbywaj? si? w Cardiif na stadionem Millenium. Czy da si? porwnywa? atmosfer? na tych obiektach ?
BB - Na Wembley przychodzi?o 90 tysi?cy widzw. W Cardiff jest miejsc na ponad 40 tys. Nigdy nie odczuwa?em ?e a? tyle osb jest dooko?a na Wembley. Nie zastanawia?em si? nad tym. Mia?em swoj? robot? do wykonania. Startowali?my, wygrywali?my biegi, odbierali?my puchary i wyje?d?ali?my. Dopiero na starym Wembley kiedy? by?em na meczu pi?karskim Anglia - Argentyna i wtedy zwrci?em uwag? na tak du?? ilo?? osb jaka mo?e tam by?. To imponuj?ce.
PP - Polskie tory w latach 50-ych i 60-ych kiedy Pan startowa? nie by?y zbyt lubiane przez zawodnikw z zagranicy.
BB - Ja bardzo ich nie lubi?em poniewa? nie dysponowa?em dobrym startem. Musia?em nadrabia? na dystansie. Na twardym torze ci??ko jest to zrobi?.
PP - Cz?sto organizuje Pan turnieje dla weteranw ...
BB - Mieszkam w Stanach Zjednoczonych i rozgrywki dla starszych Panw s? bardzo popularne. Skoro oldboje graj? w golfa lub tenisa to dlaczego nie maj? je?dzi? na ?u?lu. Jazdy na ?u?lu si? nie zapomina. Nawet w powa?nym wieku je?dzimy na pe?nym gazie. Jeden z naszych kolegw ma 72 lata i ci?gle jest w niez?ej formie.
PP - Ktrego z Polskich zawodnikw z okresu startw na torze Pan pami?ta ?
BB - Pami?tam doskonale Paw?a Waloszka i Antoniego Woryn?. Przede wszystkim pami?tam ich ze startw na Wembley. Tam zobaczy?em te? w akcji po raz pierwszy 16-letniego Zenona Plecha. Zadziwia? mnie. Pami?tam jak pyta?em "Kim jest ten m?ody ch?opak je?d??cy na pe?nym gazie."
PP - Zenon Plech by? go?ciem Pana 70-ych urodzin ktre odby?y si? na pocz?tku marca.
BB - To by?a mi?a uroczysto?? ktr? przygotowali mi synowie niedaleko Birmingham w Wielkiej Brytanii. Przyjechali go?cie z ca?ego ?wiata. By? w?a?nie Zenon Plech i ca?a plejada ?u?lowych gwiazd z Ivanem Maugerem oraz Ove Fundinem.
Dla m?odszych wielbicieli ?u?la prezentujemy osi?gni?cia Barry Briggsa:
Barry Briggs (30.12.1934). Cztery tytu?y indywidualnego mistrza ?wiata (1957 - Londyn, 1958 - Londyn, 1964 - Goeteborg, 1966 - Goeteborg). W IM zdoby? 10 medali (4 z?ote, 3 srebrne, 3 br?zowe). W sumie wystartowa? w a? 18 fina?ach. Dwa razy zosta? Dru?ynowym Mistrzem wiata (1968 Londyn, 1971 Wroc?aw). W fina?ach DM zdoby? 9 medali (2 z?ote, 3 srebrne, 4 br?zowe). 6-krotny mistrz Wielkiej Brytanii. Kluby reprezentowane w lidze brytyjskiej: Wimbledon 1954-59, i 1974-75, Swindon 1964-72.
Bardzo dzi?kuj? Paw?owi Paw?owskiemu.
GR