eSpeedway.pl | To co kochasz - żużel
eSpeedway.pl - Współpraca - Reklama - Redakcja
Kibiców online: 414
eSpeedway.pl - Ogólnopolski Portal Żużlowy
eSpeedway Team
Reklama
Xtreme fitness
#MistrzJestJeden
Reklama
Współpraca

  Wywiady

  Bartosz Smektała: Jechałem do Pardubic po złoto
 2017-10-12 11:19:54  Stanisław Wrona    inf.własna

Koniec sezonu 2017 był bardzo udany dla Bartosza Smektały. 24 września świętował on z Fogo Unią Leszno Drużynowe Mistrzostwo Polski, a niecały tydzień później zajął 2. miejsce w Indywidualnych Mistrzostwach Świata Juniorów. Na początku października natomiast wywalczył z kolegami złoto w MMPPK.

Sezon 2017 kończy się dla Ciebie wręcz wyśmienicie. Sukcesy odniosłeś w Drużynowych Mistrzostwach Polski, Indywidualnych Mistrzostwach Świata Juniorów oraz na koniec w Młodzieżowych Mistrzostwach Polski Par Klubowych. Zacznijmy po kolei. Triumf w rozgrywkach polskiej ligi, to z pewnością coś szczególnego?
– Bardzo się cieszymy, najbardziej z tego złota, które wywalczyliśmy w Drużynowych Mistrzostwach Polski z Unią Leszno. Wiadomo – każde zawody są bardzo ważne, ale jak wiemy, ta liga jest najważniejsza.

Chyba świetnie było tez wydrzeć to złoto Wrocławiowi, który jest dla Leszna takim lokalnym rywalem. Choć w trakcie finałowego meczu na Stadionie Olimpijskim z pewnością o tym nie myśleliście.
– Na pewno jechaliśmy do Wrocławia, żeby wygrać. Wiedzieliśmy, o jaką stawkę jedziemy oraz jak ciężkim rywalem jest Wrocław. Nie ukrywam, że zrobiło się gorąco w połowie zawodów, czy nawet wcześniej. W pewnym momencie Wrocław strasznie nam odjechał, ale tak naprawdę cały czas byliśmy z drużyną razem i analizowaliśmy wszystko, co się dzieje na torze, kto ma jakie przełożenia. Myślę, że odnaleźliśmy się w odpowiednim momencie.

Abstrahując od sytuacji z ostatniego biegu pierwszego meczu finałowego, w którym nie został wykluczony Václav Milík, wypracowaliście sobie ostatecznie ośmiopunktową przewagę przed rewanżem. Czy nie baliście się jej? Mogła być ona po pierwszym spotkaniu tak bowiem nieco większa. W trakcie meczu mieliście już natomiast 10 punktów straty, a Wasze przełamanie nastąpiło dopiero w czterech ostatnich biegach.
– Tak naprawdę ten temat z tego pierwszego meczu był tylko po prostu w ten sam dzień, kiedy on się skończył. Od kolejnego dnia musieliśmy się skupiać na tym, co wydarzy się w przyszłą niedzielę, a nie myśleć o tym, co wydarzyło się w poprzednią. Wiadomo, że im więcej punktów przewagi, to ta głowa jest taka „luźniejsza”. Trzeba jednak po prostu wszędzie jechać i wygrywać, na każdym torze. My po prostu tego dnia byliśmy lepsi.

Po końcowym sukcesie, świętowaliście z drużyną na Stadionie im. Alfreda Smoczyka. To chyba też miłe uczucie, ponieważ spora grupa wiernych sympatyków czekała na Wasz powrót.
– Kibice czekali na nasz przyjazd na „Smoku”, zresztą jak zawsze. Pamiętam, jak w 2014 wracaliśmy z Gorzowa, gdzie zdobyliśmy srebrne medale, też na nas bardzo dużo kibiców czekało. Fanów mamy najlepszych w Polsce (uśmiech).

Przejdźmy do Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów. Rozmawialiśmy na początku września w Rybniku, po zdobyciu złotych medali z drużyną młodzieżową i wówczas mówiłeś o walce o końcowe zwycięstwo. Nadzieja była chyba jeszcze większa po turnieju w Güstrow, który wygrałeś. Niestety zapisano przy Twoim nazwisku 0 i jeden punkt w pierwszych dwóch biegach w Pardubicach i to chyba zaważyło na tym, że Maksym Drabik miał już spokojniejsze półfinał i finał, bo mogłeś go dalej „naciskać”, gdyby nie ten niefortunny początek.
– Widocznie tak musiało być. Po prostu Maks był lepszy tego dnia i to już jest w tym momencie przeszłość. Mam srebrny medal, bardzo się z tego cieszę. Wiadomo, że jechałem do Pardubic po złoto, ale to jest tylko i wyłącznie sport. Maks bardzo dobrze pojechał w Poznaniu. W Güstrow, nie dość, że miał wypadek, to na torze gdzieś też pogubił punkty, bo takie rzeczy się zdarzają. W Pardubicach jednak można się było tego spodziewać. Tam zawsze Maks dobrze jedzie. Ja nie jechałem gorzej, ale gdzieś głupio pogubiłem punkty w pierwszych dwóch biegach i zostałem srebrnym medalistą.

W odpowiednim momencie przełożyłeś się lub coś zmieniłeś i wybroniłeś to srebro. Drugi Max, tym razem Fricke, atakował bowiem z tyłu i stracił do Ciebie zaledwie jeden "punkcik".
– Wiedzieliśmy, że trzeba coś pozmieniać. Ja też musiałem się troszkę obudzić, bo w mojej jeździe popełniałem błędy. Przez to też traciłem punkty, nie z powodu tego, że byłem wolniejszy, tylko właśnie przez moje pomyłki. Najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło. Szczerze mówiąc, jadąc w finale nie miałem pojęcia, że może być bieg dodatkowy. Nie myślałem o tym, wyjeżdżając do biegu finałowego, skupiałem się na tym, aby go po prostu wygrać.

Dzięki temu, że Kacper Woryna wyprzedził w finale Maxa, zdobyłeś to srebro, bez dodatkowych „emocji”. Rok temu w tej serii było gorzej, teraz po wywalczeniu drugiego miejsca jest znacznie lepiej. Zostaje Ci już tylko jeden stopień do przeskoczenia, na co masz dwa lata. Słyszałeś wprawdzie Mazurka Dąbrowskiego w Pardubicach, ale on był jednak zagrany głównie dla Maksa. Chciałbyś go na pewno w ciągu tych następnych dwóch lat usłyszeć też dla siebie.
– Myślę, że mogę powiedzieć, że ten Mazurek w Pardubicach był też zagrany dla mnie, bo drugie miejsce to nie jest wstyd. Wiadomo jednak, że przygotowując się zimą i chcąc startować w Mistrzostwach Świata, robiłem to po to, aby zdobyć złoty medal. W zeszłym roku miałem „dwójkę”, ale z tyłu, a jeśli się nie mylę, to z przodu była „jedynka”, bo chyba było dwunaste miejsce w końcowej klasyfikacji. Nie jestem teraz pewny, ale w każdym razie teraz zdobyłem srebro. Przed sezonem na pewno brałbym ten medal w ciemno.

W kolejnym roku to grono juniorów zostanie znacznie „przerzedzone”. Na pewno w wiek seniora przechodzą Jack Holder, Brady Kurtz i Max Fricke, jak również zresztą Kacper Woryna. W przyszłym sezonie zostanie Ci już do pokonania chyba tylko Maksym Drabik. Mówię o tych głównych pretendentach, bo wiadomo, że może pojawić się ktoś jeszcze, kto dzisiaj nie wyglądałby na faworyta.
– Obawiam się, że mamy na świecie tylu dobrych zawodników, tylu „grajków”, że jedni odchodzą, a przychodzą następni. Każdy umie się ścigać, walczyć, tym bardziej w Mistrzostwach Świata. Wiemy, że to jest bardzo wysoka ranga i nie ma tam miejsca na błędy. Nikt nie powiedział, że w przyszłym roku będzie łatwiej. Ja osobiście muszę jeszcze ciężej przepracować zimę i bardziej się „uzbroić”, żeby w przyszłym sezonie było lepiej.

Na koniec kilka słów o Młodzieżowych Mistrzostwach Polski Par Klubowych. Rok po roku zdobyłeś z kolegami ten tytuł na torze w Rybniku. Dodatkowo w tym sezonie z Dominikiem Kuberą zajęliście tam dwa pierwsze miejsca. Juniorzy leszczyńskiej Unii udowodnili zatem, że polskie podwórko należało w tym roku do nich.
– Będę powtarzał, że ja w Rybniku czuję się bardzo dobrze. Rozmawiałem z prezesem Mrozkiem i powiedziałem mu, że ma zrobić wszystko, żeby ten zespół był w ekstralidze (śmiech). Naprawdę jest tam fajne miast i tor oraz ludzie. Ja lubię tam przyjeżdżać, dobrze czuję się na tym torze. Zobaczymy, co będzie się działo dalej.

Dwa złota z rzędu w tych mistrzostwach odnieśliście na torze w Rybniku. W sezonie 2014 w tych zmaganiach na torze w Tarnowie triumfowali jeszcze Piotr Pawlicki z Tobiaszem Musielakiem. Za rok będziecie chcieli chyba ustrzelić „hat-tricka” i zwyciężyć po raz trzeci z rzędu? Choć w sezonie 2018 ten finał rozegrany zostanie już we Wrocławiu.
– Nam udało się kolejny rok z rzędu wygrać właśnie w tym miejscu, z czego naprawdę się cieszymy. W 2014, gdy złoto w Tarnowie zdobywali Tobiasz Musielak z Piotrem Pawlickim, byłem już rezerwowym, choć wówczas nie wyjechałem na tor. W przyszłym roku z pewnością będziemy chcieli zdobyć te medale po raz trzeci z rzędu. Nie będzie łatwo, bo finał rozegrany zostanie we Wrocławiu, ale w kolejnym sezonie z pewnością również spróbujemy powalczyć.

Dziękuję za rozmowę, jeszcze raz gratuluję odniesionych sukcesów i życzę powodzenia w kolejnym sezonie.
– Dziękuję.

Reklama

 


 

Relacje Live

PGE Ekstraliga

Orlen Oil Motor Lublin vs Fogo Unia Leszno
sobota 19:30

  Gezet Stal Gorzów  vs Hunters PSŻ Poznań 
niedziela 17:00

Betard Sparta Wrocław vs Pres Toruń
niedziela 19:30

Metalkas 2 Ekstraliga
 Polonia Piła vs Moonfin Magnus Ostrów
sobota 17:00

Speedway European Championship - Pardubice
piątek 17:00

 

Tabele ligowe

 

P Nazwa M PD PM
 PGE Ekstraliga
1. Betard Sparta Wrocław

14

27

+94

2.  Pres Toruń 14 24 +107
3. Orlen Oil Motor Lublin 14 23 +73
4.  Fogo Unia Leszno 14 20 +72
5 Bayersystem GKM Grudziądz 14 17 +11
6. Gezet Stal Gorzów 14 16 +13
7. Stelmet Falubaz Zielona Góra

14

11 -100
8. Krono- Plast Włókniarz Częstochowa 14

0

-270
 Metalkas 2. Ekstraliga
1. Abramczyk Polonia Bydgoszcz 14 35 +247
2. Hunters PSŻ Poznań 14 20 +1
3. Innpro ROW Rybnik 14 19 +47
4 H. Skrzydlewska Orzeł Łódź 14 17 -42
5. Dakar Development Stal Rzeszów 14 17 -21
6. Polonia Piła 14 11 -161
7. Moonfin Magnus Ostrów 14 11 -61
8. Cellfast Wilki Krosno

14

10

-36
 Krajowa Liga Żużlowa
1

Wybrzeże Gdańsk

12 25 +35
2.

Trans MF Landshut Devi

12 21 +67
3. Ultrapur Start Gniezno 12 18 +18
4.   Ok Kolejar Opole  12 14 -11
5. LVBET Lokomotiv Daugavpils 12 13 -8
6.  Speedway Kraków  12 8 -71
7  MKS Śląsk Świętłochowice 12 6 -130
 Bauhaus-Ligan
1. Smederna Eskilstuna 14 28 +130
2. Vastervik Speedway 14 28 +96
3. Indianerna Kumla  14 24 +410
4. Lejonen Gislaved 14 24 +98
5. Dackarna Malilla 14 9 -11
6. Vargarna Norrkoeping 14 9 -30
7. Rospiggarna Hallstavik 14 6 -200
8. Piraterna Motala 14 2 -189



 
SGB Premiership
1. Belle Vue Aces

 


 

2. Ipswitch Witches


3.  Sheffield Tigers

 

4.  Leicester Lions

 


5.  King's Lynn Stars

 

6.  Northampthon Foxes


7.

 



 


SpeedwayLigaen


1. Sønderjylland Elite Speedway  12 24 +77
2. Team Fjelsted 12 21 +60
3. Holsted Tigers 12 19 +62
4. GSK Liga 11 16 +31
5. Esbjerg Vikings 12 12 +3
6. Slangerup Speedway 11 10 -22
7. Region Varde Elitesport 11 5 -66
8 Nordjysk Elite Speedway 11 5

-153

Klasyfikacja SGP
1.  Robert Lambert 162
2.  Bartosz Zmarzlik  160
3.  Brady Kurtz 157
4.  Michael Jepsen Jensen 111
5.  Patryk Dudek  103
6. Leon Madsen 100
7.  Max Fricke 97
8. Kacper Woryna 95
9.  Jason Doyle 73
10. Andrzej Lebiediew  67
11. Jack Holder 55
12.  Dominik Kubera 44
13.  Frederik Lindgren 36
14.   Daniel Bewley 31
15. Nazar Parnicki  24
Klasyfikacja SEC
1.  Leon Madsen 24
2.  Michael Jepsen Jensen 24
3.  Patryk Dudek 23
4.  Jan Kvech 20
5.  Mikkel Michelsen 20
6.  Kai Huckenebck 20
7.  Maciej Janowski 19
8.  Kacper Woryna 18
9.  Przemysław Pawlicki 15
10.  Piotr Pawlicki 12
11.  Adam Ellis 11
12.  Mathias Pollestad 11
13.  Tom Brennan 10
14.  Andrzej Lebiediew 9
15.  Kim Nilsson 6
16.  Nazar Parnicki 5
17.  Tyler Haupt 4
18.  Damian Ratajczak 2
19.

20. r Rasmus Jensen 0

 

Klasyfikacja IMP
1.
Kacper Woryna 26
2.
Maciej Janowski 22
3.  Patryk Dudek 22
4. Bartosz Zmarzlik 20
5.  Piotr Pawlicki 20
6.  Krzysztof Buczkowski 20
7. Wiktor Przyjemsk 20
8.  Jakub Jamróg 16
9. Tobiasz Musielak 15
10. Dominik Kubera 15
11.  Szymon Woźniak 13
12. Przemysław Pawlicki 12
13.  Mateusz Cierniak 12
14.  Maksymilian Pawelczak 10
15. Jakub Miśkowiak 6
16.  Bartosz Jaworski 1
17. Radosław Kowalski 1
18.  Antoni Kawczyński 1
19.

20.

21.

22.  
Klasyfikacja SGP2

1.  Mikkel Andersen 46
2.  Nicolai Heiselberg 42
3. Wiktor Przyjemsk 38
4.  William Dreje 35
5.  Beau Bailey 34
6.  Maksymilian Pawełczak 32
7.  Slater Lightcap 30
8  Adam Bednar 25
9.  Vilads Nagel 25
10.  Kevin Małkiewicz 23
11.  William Cairns 22
12.  Antoni Mencel 19
13.  Mitchell McDiarmid 18
14.  Rasmus Karlsson 18
15.  Sven Cerjak 6

Partner

 

 

Ostatni wywiad
   Sam Masters: Prezes Knop sam zakupił mi silnik

Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.

  Więcej wywiadów
Ostatni felieton
   Pierwszy sezon bez Rosjan w polskich ligach (felieton)

W niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn. 

  Więcej felietonów
Ostatni artykuł
   Niezbędnik Żużlowy już w sprzedaży

Absolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.

  Więcej artykułów
Design by Danno - Copyright by eSpeedway.pl - Engine by wmaster.eu