POLSKA
Brian Andersen: Staram się pomagać na tyle ile potrafię
Brian Andersen jeszcze nie tak dawno temu był jednym z głównych aktorów cyklu Grand Prix. W 1997 roku wpisał się nawet na listę zwycięzców pojedynczego turnieju. Niestety poważne kontuzje przedwcześnie przerwały jego sportową karierę. Obecnie pełni rolę tunera i doradcy Antonio Lindbaecka.
Po dłuższej przerwie Antonio wrócił do cyklu Grand Prix. Jak widzisz jego przyszłość w rozgrywkach o tytuł mistrza świata?
- Tego nie wiem. Tegoroczny cykl Grand Prix jest szczególnie wyrównany. Jest mnóstwo zawodników, z których każdy jest wstanie wygrać pojedynczy turniej, myślę że Antonio również znajduje się w tej grupie. To jest kwestia dobrego dnia. Toninho dobrze rozpoczął rozgrywki w Polsce i to dobrze wróży na cały sezon. Życzyłbym sobie żeby w każdym turnieju doszedł do półfinałów. Tam już wszystko jest możliwe.
Kilka tygodni temu rozmawiałem z Antonio. Bardzo chwalił sobie współpracę z tobą mówił, że świetnie się rozumiecie.
- Już wcześniej mieliśmy okazję współpracować. To było jeszcze, kiedy był bardzo młodym zawodnikiem, wtedy też po raz pierwszy znalazł się w cyklu Grand Prix. Później mieliśmy dwuroczną przerwę. W ubiegłym sezonie powróciliśmy do współpracy zaowocowało to awansem do Grand Prix. Oczywiście główne zadanie spoczywa tutaj na Antonio, to on musi puszczać sprzęgło i walczyć na dystansie. Moja rola ogranicza się do właściwego ustawienia motocykla, udzielenia pewnych wskazówek. Na chwilę obecną wygląda to całkiem nieźle.
To chyba spory handicap dla Szweda, że może korzystać z twoich usług, swego czasu sam rywalizowałeś w cyklu Grand Prix.
- No tak, byłem częścią tego cyklu przez pięć sezonów. Można, więc powiedzieć, iż mam pewne doświadczenie w tym względzie. Staram się pomagać Antonio na tyle ile potrafię. Problemem dla niego jest to, iż zbyt łatwo się denerwuje podczas zawodów. Tutaj otwiera się rola dla mnie i całego teamu. Im bardziej będziemy z dystansem i na chłodno podchodzić do pewnych kwestii, tym lepiej dla niego.
Czy dostrzegasz pewne różnice między obecnymi rozgrywkami, a tym co działo się przed laty, kiedy ty startowałeś w mistrzostwach świata?
- Trudno ocenić. W latach dziewięćdziesiątych cykl Grand Prix był również niesamowicie wyrównany, jednak obecnie jest naprawdę spora grupa żużlowców, których stać na zwycięstwo. Wystarczy spojrzeć na żużlowców, którym jest przyznawana stała dzika karta. W dużej mierze nie to jakieś nowe twarz, w tym sezonie jednym z nich jest trzykrotny mistrz świata, Nicki Pedersen.
Bardzo wcześnie, jak na żużlowca, podjąłeś decyzję o zakończeniu kariery. Oczywiście głównym powodem były tutaj problemy zdrowotne, ale czy nie brakuje ci rywalizacji na torze?
- Tak oczywiście. W ubiegłym roku, dla zabawy wziąłem udział w zawodach towarzyskich…
…z jakim skutkiem?
- W pierwszych zawodach wywalczyłem 15 punktów…
… twoje miejsce w takim razie jest na torze, a nie w parkingu!
- Niestety to zbyt niebezpieczne. Odniosłem poważną kontuzję odcinka szyjnego kręgosłupa, która zmusiła mnie do zakończenia kariery. Tamte występy to była czysta zabawa. Kocham ten sport, dlatego od czasu, do czasu wsiadam na motocykl.
Głównym powodem, dla którego zrezygnowałeś z dalszej kariery były kontuzje. Pamiętam, że swego czasu miałeś mnóstwo problemów z obojczykiem.
- Nadal mam metalową płytkę w obojczyku, ale to nie sprawia mi kłopotu. Znacznie gorzej jest z urazem kręgosłupa, jeżeli raz jeszcze ucierpię przy upadku na motocyklu będzie naprawdę nieciekawie. Dlatego chcę uniknąć takiej sytuacji, z drugiej strony jednak kocham speedway stąd decyzja o tym, aby wystartować w tych zawodach.
Dla ciebie to szczególna praca, jeszcze niedawno startowałeś w zawodach, teraz obserwujesz zmagania z wysokości parkingu. Jaka jest różnica?
- Kiedy jeździ się w zawodach łatwo jest odczytać bieżące potrzeby motocykla, zdefiniować, jakie ustawienie powinno być w danym momencie. Można wsiąść na motor i samemu sprawdzić czy takie przełożenia są odpowiednie.
Antonio bardzo obiecująco rozpoczął rozgrywki ligowe w Polsce. Jakie cele stawiacie sobie przed tym sezonem?
- Mamy dwa cele zdefiniowane na ten sezon. Jeden z nich jest oczywiście związany z cyklem Grand Prix. Chcemy, aby Antonio utrzymał się w pierwszej ósemce. Co prawda, nie jest on nowicjuszem w tym gronie, jednak niejako zaczyna swoją przygodę ze speedwayem na nowo, więc zapewnienie sobie miejsca w przyszłorocznym Grand Prix jest zdecydowanie najważniejszym celem. Jeśli chodzi o drugi priorytet, to jest on związany z występami ligowymi. Chcemy, aby Antonio unikał spotkań, w których punktuje na niskim poziomie, aby prezentował nieco bardziej wyrównaną formę.
No właśnie! W przerwie zimowej Antonio zrezygnował ze startów w Speedway Ekstralidze i przeniósł się na pierwszoligowe tory. Czy to słuszna decyzja?
- Speedway Ekstraliga jest bardzo wyrównana i trudna zarazem. Z drugiej strony, jeśli startuje się w I lidze i notuje się dobre występy na poziomie dwucyfrowych zdobyczy punktowych, to również takie występy mogą przyczynić się do czegoś dobrego w Grand Prix. Proszę zauważyć, że Emil Sajfutdinow również startuje na zapleczu Ekstraligi i nie jest to dla niego problemem. Poprzez dobre występy, zwycięstwa w kolejnych wyścigach zyskuje się pewność siebie. I odwrotnie, jeśli startuje się w najwyższej klasie rozgrywkowej i przegrywa się wyścig za wyścigiem, wówczas wkradają się nerwy i zaczyna się problem. Wielokrotnie widziałem zawodników, którzy rywalizowali w niższej dywizji, a mimo to byli w stanie walczyć z najlepszymi w rozgrywkach Grand Prix. Pewność siebie, wiara w swoje możliwości jest niezwykle ważna w speedwayu.
Kiedy jeszcze byłeś czynnym zawodnikiem, obok startów w Polsce i Danii miałeś też podpisany kontrakt w Anglii. Antonio nie zdecydował się na taki krok. Czy uważasz, że to właściwa droga?
- To zależy. Niektórzy zawodnicy są w stanie punktować na dobrym poziomie nawet, jeśli nie startują w wielu imprezach. Powiem więcej, czasem potrzebują nawet dłuższej przerwy, aby zregenerować siły i przygotować się do kolejnych zawodów. Inni zawodnicy muszą być w ciągłym rytmie meczowym, aby nie stracić formy. To bardzo indywidualna kwestia. Jeśli chodzi o Antonio, to zalicza się on do tej pierwszej grupy.
Wyobraź sobie, że jesteśmy tuż po zakończeniu ostatniego turnieju tegorocznego cyklu Grand Prix w Gorzowie. Jak wygląda podium mistrzostw świata?
- To trudne pytanie, szczególnie na tym etapie rozgrywek. Jestem przekonany jednak, że Tomasz Gollob i Jarosław Hampel będą w czołówce klasyfikacji…
… a co z młodymi wilkami? Jak widzisz szansę debiutantów w cyklu Grand Prix? Czy powtórzy się casus Emila Sajfutdinowa, który w debiutanckim sezonie zawędrował na podium cyklu?
- Nigdy nic nie wiadomo, aczkolwiek nie wydaje mi się żeby któryś z nich znalazł się w pierwszej trójce, z pewnością jednak zaznaczą swój pobyt w Grand Prix jakimś dobrym występem. Mogą się pokusić o niespodziankę. Przy dobrym występie w pierwszych turniejach będzie im łatwiej rywalizować w dalszej części sezonu.
Dziękuję za rozmowę.
- Nie ma problemu. Dzięki

Metalkas 2 Ekstraliga
Hunters PSŻ Poznań vs
Abramczyk Polonia Bydgoszcz
niedziela 19:00
Krajowa Liga Żużlowa
Speedway Kraków vs
LV BET Lokomotiv Daugavpils
sobota 17:30
LV BET Lokomotiv Daugavpils vs
Trans MF Landshut Devils
niedziela 16:00
Sląsk Świętłochowice vs
OK Kolejarz Opole
niedziela 16:00
Speedway European Championship - Zielona Góra
sobota 18:00
![]()
| P | Nazwa | M | PD | PM |
| 1. |
10 |
17 |
+64 |
|
| 2. | 10 | 17 | +70 | |
| 3. | 10 | 16 | +88 | |
| 4. | 10 | 14 | +36 | |
| 5 | |
10 | 14 | +68 |
| 6. | 10 | 10 | +8 | |
| 7. |
10 |
4 | -106 | |
| 8. | 10 |
0 |
-228 | |
| 1. | 10 | 23 | +191 | |
| 2. | 10 | 14 | -42 | |
| 3. | 10 | 14 | +15 | |
| 4 | 11 | 13 | +31 | |
| 5. | 11 | 12 | -1 | |
| 6. | 10 | 10 | -109 | |
| 7. | 10 | 8 | -47 | |
| 8. |
10 |
7 |
-38 | |
| 1 |
|
10 | 19 | +83 |
| 2. |
|
8 | 13 | +5 |
| 3. | |
9 | 12 | +34 |
| 4. | 8 | 9 | +5 | |
| 5. | 10 | 8 | -55 | |
| 6. | 7 | 5 | -28 | |
| 7 | 9 | 4 | -78 | |
| 1. | 8 | 16 | +60 | |
| 2. | 8 | 14 | +90 | |
| 3. | 9 | 14 | +52 | |
| 4. | 8 | 10 | +44 | |
| 5. | 8 | 7 | +8 | |
| 6. | 8 | 7 | -7 | |
| 7. | 8 | 2 | -112 | |
| 8. | 9 | 0 | -135 | |
| 1. |
|
|
||
| 2. | ||||
| 3. |
|
|||
| 4. |
|
|||
| 5. |
|
|||
| 6. | ||||
| 7. |
|
|||
| 1. | 9 | 17 | +42 | |
| 2. | 9 | 14 | +70 | |
| 3. | 8 | 12 | +31 | |
| 4. | 8 | 10 | -16 | |
| 5. | 9 | 9 | +3 | |
| 6. | 8 | 5 | -16 | |
| 7. | 8 | 4 | -49 | |
| 8 | 7 | 3 | -73 |
| 1. | 82 | |
| 2. | 79 | |
| 3. | 63 | |
| 4. | 61 | |
| 5. | 55 | |
| 6. | 50 | |
| 7. | 49 | |
| 8. | 45 | |
| 9. | 40 | |
| 10. | 39 | |
| 11. | 32 | |
| 12. | 20 | |
| 13. | 18 | |
| 14. | |
14 |
| 15. | 12 |
| 1. | ||
| 2. | ||
| 3. | ||
| 4. | ||
| 5. | ||
| 6. | ||
| 7. | ||
| 8. | ||
| 9. | ||
| 10. | ||
| 11. | ||
| 12. | ||
| 13. | ||
| 14. | ||
| 15. | ||
| 16. | ||
| 17. | ||
| 18. | ||
| 19. | ||
| 20. |
| 1. |
26 | |
| 2. |
22 | |
| 3. | 22 | |
| 4. | 20 | |
| 5. | 20 | |
| 6. | 20 | |
| 7. | 20 | |
| 8. | 16 | |
| 9. | 15 | |
| 10. | 15 | |
| 11. | 13 | |
| 12. | 12 | |
| 13. | 12 | |
| 14. | 10 | |
| 15. | 6 | |
| 16. | 1 | |
| 17. | 1 | |
| 18. | |
1 |
| 19. | ||
| 20. | ||
| 21. | ||
| 22. |
Sam Masters w sezonie 2023 w Polsce będzie zdobywał punkty dla GTM Startu Gniezno. Australijczyk, po raz kolejny udowodnił swoją wartość i kolejny rok z rzędu był w czołówce zawodników pod średnią biegową w 2. Lidze Żużlowej. Specjalnie dla eSpeedway.pl, zawodnik opowiedział nam o swoich początkach na żużlu oraz o kontrowersyjnej wypowiedzi Sławomira Knopa.
Więcej wywiadówW niedzielę oficjalnie zakończył się sezon żużlowy 2022 w Polsce. Tegoroczne rozgrywki były szczególne. Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego spowodowała, że na polskich torach zabrakło rosyjskich zawodników, którzy zostali zawieszeni w prawach zawodnika. Taka decyzja na pewno nie zadowoliła Betard Sparty Wrocław oraz For Nature Solutions Apatora Toruń, ponieważ Rosjanie najprawdopodobniej byliby liderami swoich drużyn.
Więcej felietonówAbsolutna gratka dla fanów żużla! Dostępny jest już „Niezbędnik Żużlowy" - 196 stron o wszystkich rozgrywkach na rok 2023. Składy, terminarze, tabele, wywiady, felietony oraz przewodniki, a nawet więcej! Wszystko, czego potrzebuje kibic żużla na nowy sezon.
Więcej artykułów